Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

wtorek, 17 kwietnia 2018

Wiosna pełną parą....

To już ponad miesiąc od ostatniego wpisu... czas leci, pracy na działce sporo, ale jest już na czym oko zawiesić.
Właściwie to już jest bardzo kolorowo i aż się boję że za szybko kwiaty przekwitną...
 A co kwitnie ?... pewno to co u wszystkich... tulipany, narcyzy, hiacynty i inne drobne rośliny wiosenne... zobaczcie sami...













poniedziałek, 12 marca 2018

Zwiastuny wiosny...

Ostatnich kilka dni było ciepłych... mogłoby już tak zostać, ale... no właśnie... zapowiadają jeszcze powrót zimy i mroźnych nocy... brrr... na samą myśl już mi skóra cierpnie....
 Byłam dzisiaj na zwiadach na działce... kurcze... ile mnie czeka tam roboty...
Najpierw muszę pościnać trawy, potem hortensje, powojniki i na końcu róże... i oczywiście wygrabić mnóstwo liści... ale potem, jak już wszystko uprzątnę, i zaczną pojawiać się wszystkie wiosenne kwiaty, będzie pięknie... oj będzie....
 Na razie to tylko kwitną przebiśniegi i kilka krokusów... ale dobre i to, bo strasznie ciągnie się ta przerwa między sezonami...






niedziela, 28 stycznia 2018

Powrót...

Dużo się działo zeszłego roku i tak ogólnie nie miałam chęci do kontynuowania wpisów na blogu...
 Mam nadzieję że to się zmieni i będę z chęcią się tu pojawiać... taka przerwa czasem dużo daje, ale czy znowu nie dopadnie mnie jakaś chandra i zaprzestanę pisania ?... nie wiem... 
 Wiosna za progiem, to i nowy zapał się pojawił... oby jak najdłużej...
 Niedawno zrobiłam lustrację na działce i widzę że tak powolutku, powolutku zaczyna się coś dziać...
Zupełnie zaskoczyły mnie goryczki... mają pokaźne pąki i myślę że gdy zaświeci mocniejsze słońce,  co ostatnio trudno, to zobaczę jej pierwsze kwiaty... choć to nie ta pora jeszcze...





 Pokazują się też krokusy i ciemierniki...




a kokorycz paprociolistna cały czas tak wygląda...



 nawet róża nie zmieniła wyglądu od jesieni...



niedziela, 7 maja 2017

Nadal nieciekawie...

.. jak w tytule posta.. nadal nieciekawie...
Jeden dzień w miarę słoneczny, w nocy deszcz a następny dzień już chłodniejszy i bez słońca...
i tak w kółko... czekam jednak wytrwale na ciepłe i słoneczne dni...
Na działce dalej kwitną tulipany... w tym roku bardzo długo kwitną, a jeszcze niektóre mam w pąkach... tak długiego kwitnienia już dawno nie było... rozkwitły też pierwiosnki... cała paleta barw...  to część, bo reszta mi się nie chce załadować... może wieczorem się uda...







piątek, 28 kwietnia 2017

Kwiecień plecień....

Koniec kwietnia... powinno być ciepło, a pogoda pokazuje całkiem coś innego... w niektórych miejscach znowu sypnęło śniegiem, a u mnie już trzeci dzień leje deszcz... bez przerwy...
Na działce dalej kolorowo bo jest zimno i kwiaty trzymają się dzielnie, ale chciałabym tam siedzieć i patrzeć na to... a tu nic... trzeba siedzieć w domciu...
Nie mam jeszcze żadnych warzyw wysianych i w tym roku długo trzeba będzie czekać na swoje świeże marchewki, czy pietruszki...
Foliowe nowalijki powoli się kończą, ale rośnie kolejna partia rzodkiewek i sałat, więc chociaż tyle... no i posadzone mam już pomidory... zastawione styropianem, żeby nic im się nie przytrafiło.... mam nadzieję że pogoda w końcu się poprawi i przyjdzie ciepła i słoneczna wiosna... natura nadrobi wszystko, więc nie ma się specjalnie czego obawiać.... ale czy nie macie już dość takiej pogody ?...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...