...a dokładnie Szczawik rożkowaty... pewnie każdy kto ma ogródek wie co to za gagatek... Niby to ładne, bo i liście fajne, zgrabne a i kwiatuszki też całkiem fajne... ale nie... nie jest tak dobrze... to najbardziej oporny chwast, jakiego mam u siebie. Walka z nim trwa już kilka lat, i wydawać by się mogło, że skoro z nim walczę, powinno go już nie być... ale jest, i pewnie pozostanie bo zaczynam kapitulować... Nie wiem czym by go ujarzmić, bo praktycznie nic nie działa. Próbowałam robić opryski chemiczne, których bardzo nie lubię, wyrywam ręcznie, w miejscach gdzie nie ma trawnika przykrywam czarną matą, a on ciągle się pojawia... a to za sprawą jego strzelających na duże odległości nasion... ot, taki to gagatek... Jedynym sposobem który może pomóc jest niedopuszczenie do dojrzewania i strzelania nasion. Kiedyś trzeba będzie przysiąść i wydłubać z trawnika - bo tam go jest najwięcej, ile się tylko da... taka syzyfowa praca mi się szykuje... najgorzej jest pod brzozą... tam trawa nie rośnie, ale szczawik jak najbardziej... Posadziłam tam już kilka wrzosów, przytargałam duże i ciężkie kamole, i pewnie dosadzę jeszcze jakieś niziutkie trawki żeby to miejsce jakoś wyglądało... a od wiosny czeka mnie poważne zadanie... walka ze szczawikiem... 😂
Pozdrawiam wszystkich serdecznie...

Tak. Słyszałam że jest bardzo ekspansywny... Kiedyś nie wiedziałam co to jest... Aż tu po kilku latach, jednego pięknego dnia masz babo plac tego cholerstwa... Hihi. Ale się zaklimatyzowal w naszej głębi... Od czasu do czasu go trochę muszę uszczypnąć żeby za bardzo się nie panoszy po rabacie. Jedni stosują najgorsza chemię i ponoć pomaga ale ja nie jestem za tym. Pozdrawiam i powodzenia życzę.
OdpowiedzUsuńTrochę jak koniczynka na szczęście :) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńGracias de nuevo.
OdpowiedzUsuńLes escribo desde Ohio, concretamente desde Columbus. Me diagnosticaron cáncer cerebral en agosto de 2010 y a mi esposa cáncer de mama. Una querida amiga (afroamericana) me habló del Dr. Jekawo, un médico herbolario tradicional de África Occidental. Me dio su número de teléfono y correo electrónico, así que lo contacté enseguida. Me garantizó que su medicina herbal curaría por completo mi cáncer cerebral, el cáncer de mama de mi esposa y el herpes, y que nos curaríamos para siempre. Le dije que sí. Le pregunté sobre el proceso de curación y me pidió que pagara por la preparación de la medicina herbal, lo cual hice. En siete días hábiles me envió la medicina y me explicó cómo tomarla durante 21 días para curarme. Le conté a Eric, mi amigo, sobre la medicina herbal y me dio permiso para tomarla. Después de tomarla durante 21 días, mi esposa y yo nos curamos por completo. Estoy muy agradecido y prometo recomendar a cualquier persona con herpes o cáncer que contacte con este gran médico herbolario, y eso es lo que estoy haciendo.
El Dr. Jekawo me dijo que puede curar las siguientes enfermedades: cáncer, herpes, diabetes, Parkinson, EPOC y hepatitis. Aquí está su información de contacto: [drjekawo@gmail.com WhatsApp: +2347059818667]. Muchas gracias por esta gran oportunidad.
Tu blog es muy informativo.