Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

środa, 10 lipca 2019

Susza...

No i susza trwa nadal... jestem już wykończona podlewaniem i patrzeniem na to, co uschnie następne... np. jeżówki są małe i słabo kwitną... nie wszystkie oczywiście,  bo są i ładniejsze... ale część z nich musiałam wsadzić w doniczki, bo normalnie zanikały... nie wiem ile uda mi się uratować.
Natomiast siewki mają się całkiem dobrze i ładnie kwitną... ale są wszystkie takie same.. różowe... 
Chciałabym chociaż jednego jakiegoś rarytaska się doczekać...  róże praktycznie kończą kwitnienie i przyjdzie czekać jakiś czas na powtórkę... ale za to hortensje zbierają siły na swój pokaz... ale o tym innym razem...
I na koniec kilka migawek z mojego umęczonego suszą ogródka...














środa, 12 czerwca 2019

Reklamacja... i CPM...

... postanowiłam złożyć reklamację na piwoniową pomyłkę...
Pani bardzo miła odpisała że naprawią błąd... w takim razie czekam na przesyłkę...

Crown Princess Margareta... 
Dzisiaj trochę napiszę na temat tej róży... mam ją od zeszłego roku...
Kupiłam ją w doniczce, bo kupowana rok wcześniej jesienią sadzonka, okazała się słaba i nie wystartowała jak należy...
A że ja z tych niecierpliwych to kupiłam kolejną , z myślą że tamta nie będzie rosła... pomyliłam się...  posadziłam ją z przodu rabaty i mam chęć poprowadzić ja jako parkową... może się uda...
A druga zgodnie z przeznaczeniem jako róża pnąca...
Jest piękna... pełna, pełna swojego uroku i pachnąca... ma tylko jeden mankament... w tym upale jej duże kwiaty zwisają i trochę jakby mdleją... wieczorem odżywają... to dopiero jej drugi sezon i mam nadzieję że  w następnych latach zmężnieje... na razie zdrowa i oby tak dalej...




niedziela, 9 czerwca 2019

Ciepło i kolorowo...

Witam w niedzielny cieplutki dzień... jak ten czas pędzi.. też tak macie ?... mnie się wydaje że czas pędzi ze zdwojoną siłą... dopiero niedawno była wiosna, a tu już lato w pełni... no prawie... 😜
A w ogródku coraz bardziej kolorowo... nastał mój ulubiony czas... kto zgadnie jaki ?... pewnie wiecie...
W zeszłym roku kupiłam sobie piwonie chińskie... jedna z nich to Early Scout, a druga to Kameno-Kegoromo ... o ile pierwsza zgadza się z zamówieniem, to druga nijak jej nie przypomina... 
zobaczcie sami... zaczęła tak...




 
a kończyła tak... nie powiem... nie jest brzydka, ale to nie to co zamawiałam... a miała być bordowa o pojedynczych płatkach i z żółtymi pręcikami...
 
 
no i zastanawiam się czy robić reklamację...

A co poza tym... kwitną róże i takie różne  drobne roślinki...
 




 
To na razie tyle... odezwę się jeszcze a teraz pozdrawiam wszystkich którzy tu jeszcze zaglądają...
 

wtorek, 14 maja 2019

Dziwny rok...

Witajcie...
Minęło już osiem miesięcy od ostatniego wpisu... no cóż... czasem tak jest, że ma się wszystkiego dość i trzeba odłożyć niektóre sprawy, które nie są najważniejsze... i tak było u mnie.
A teraz przejdźmy do spraw ogrodowych...
Jest zimno, i trochę mokro, ale zbyt sucho aby dobrze napoić rośliny... zachmurzenie niby spore, ale deszczu z tego niewiele... 
Rośliny rosną, ale obawiam się trochę o róże... chyba nie będzie zbyt obfitego pierwszego kwitnienia.
A to za sprawą "pustych" pędów... jest ich sporo na różach i zastanawiam się jaka jest tego przyczyna... czy to jakiś szkodnik, czy to z zimna... szukałam informacji i coś mi kołacze że to jakiś szkodnik... nie znalazłam konkretnej odpowiedzi, chyba że źle szukam...
 A teraz pochwalę się moim nowym zauroczeniem... miała być o pojedynczych kwiatach, ale jest pełniejsza... jedną kupiłam w zeszłym roku, a drugą niedawno... w planie jest jeszcze jedna...

Zdjęcie jest sprzed kilku dni, więc jeszcze w pąku... miała być jasno różowa, a jest taka... ciekawe jaka będzie ta druga ?...











sobota, 22 września 2018

Wrzesień...

Zapachniało jesienią... dla mnie to najpiękniejsza pora roku, ale pod jednym warunkiem... musi świecić słońce... 😊
Bardzo lubię jesień ciepłą i słoneczną... i mam nadzieję że taka będzie...
Na działce jeszcze dość ciekawie,kwitną trawy, hortensje się przebarwiają, a niektóre byliny myślą że to jeszcze lato... oby tak jak najdłużej... 









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...