Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

piątek, 3 sierpnia 2012

Ślaz i motyl....

Ślaz maurytański...  nazywany też dzikim ślazem... to bylina o wielkich, fioletowo - purpurowych kwiatach.
Wysiałam  wiosną nasiona, bo stwierdziłam że wypełni puste miejsca po innych kwiatach, ale nie wiem czy zostawię go na drugi rok... pewne jest że zbiorę nasiona.
W sumie roślina nie jest zbyt atrakcyjna, ale wzrok przyciągają  duże kwiaty w ciekawym kolorze .
Jest ich dużo, ale trochę chowają się między wielkimi liśćmi.

(Malva sylvestris mauritianus)







Wreszcie udało mi się sfotografować motyla z rozpostartymi skrzydłami.
Przyciąga je lawenda... ale nie tylko motyle... jest tam jak w ulu... mnóstwo pszczół i trzmieli :)

 Rusałka pokrzywnik (Aglais urticae)






10 komentarzy:

  1. Moje motyle odleciały wraz z budlejam, które wymarzły. Czekam aż wrócą do rozchodników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mam budleji i może dlatego tak mało widać motyli... ale rozchodniki mam...

      Usuń
  2. Piękny kwiatuszek :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś miałam ślazówkę letnią, która bardzo mi się podobała i wspaniale zdobiła rabatki. Pewnego razu zapomniałam zebrać nasiona i... już nie mam.
    Motyle mają to do siebie, że przeważnie mają stulone skrzydełka i zawsze podziwiam ludzi, którym udaje się sfotografować motyla w pełnej krasie.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, też lubię ślazówkę, ale nie mam jej... szkoda... muszę wykombinować na drugi rok.
      A z motylkami tak to już jest, chociaż zauważyłam, że ostatnio coraz częściej mają rozchylone skrzydełka.

      Usuń
    2. Też muszę przejść po działkach sąsiadów i sprawdzić, czy ktoś może dać mi nasiona ślazówki.
      Aby uchwycić motylka musiałabym bez przerwy trzymać aparat w ręce, bo bywa, że go zobaczę, ale zanim wezmę aparat z altany, włączę, znajdę w okienku motylka, to on już zdąży odlecieć.

      Usuń
  4. Så fiiint.)...vi har den samme Malva:)
    Vakre er de:)
    God helg Gabi:))

    OdpowiedzUsuń
  5. ALE PIĘKNE ZDJĘCIA Z LAWENDĄ I MOTYLEM !!! PRZECUDNY KONTRAST KOLORYSTYCZNY - JEDNO PODKREŚLA DRUGIE !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. ach, jakie one piękne... i ten ślaz, i motyl... a ślaz czasem ucieka z ogródków, prawda?

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...