Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

piątek, 17 czerwca 2011

Róże... róże.... róże...

W ogrodzie królują róże, ale niebawem zaczną kwitnąć na całego liliowce.
Ale póki co, to te najpiękniejsze wśród wszystkich kwiatów... tak przynajmniej o nich mówią....
a więc róże...

Clair Renaissance -  u mnie drugi sezon... uwielbiam ją za ten delikatny, porcelanowy kolor.


Fantasia Mondiale... to róża wielkokwiatowa... taka jakby z kwiaciarni... długo trzyma kwiat.


 

Kalmar - odporna róża rabatowa... kwitnie praktycznie na okrągło.


Moja staruszka  Kronenburg... kilka razy miałam ją wyrzucić, ale jakoś zawsze jej się upiekło...
Kwitnie długo, a jej zmienne w kolorze kwiaty mogą zachwycić.



The Fairy... róża okrywowa... w sumie to tak na 100% nie jestem pewna... ale pod taka nazwą ją kupiłam.





Rosenstadt Freising - musi być przesadzona... ma dziwny pokrój... jakoś się kładzie... to nie mój typ, ale za to jest bardzo zdrowa.



9 komentarzy:

  1. Po prostu cudności.. Oczy same się śmieją:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne masz te róże, wyjątkowo zdrowe i bujne takie.

    Gabi, jeżeli byś była zainteresowana nasionami Sangwinarii kanadyjskiej odezwij się do mnie.Mogę wrzucić do koperty i wysłać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anex, to jeszcze nie wszystkie :)))
    Dzięki za komentarz...

    OdpowiedzUsuń
  4. Talibra, oczywiście że chcę...
    napisałam e-maila...

    OdpowiedzUsuń
  5. Gabi,u mnie dzisiaj rozkwitł pierwszy kwiat The Fairy...jest z jesiennego nasadzenia ale wygląda identycznie jak Twoja. Więc chyba mamy to, co kupiłyśmy :). Mnie natomiast straszne rozczarował Alexander. Dam mu jeszcze rok na ogarnięcie się...podobno pierwsze kwitnienie nie jest do końca zgodne z wizerunkiem...oby... Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cyntia, to się cieszę że mamy to co kupiłyśmy.
    Ostatnio mam sporo niespodzianek... kilka róż nie zgadza się z tym co kupowałam.
    Alexandra nie mam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam Gabi,
    dziekuje za odwiedziny i komentarz.
    Masz piekne roze, naprawde do pozazdroszczenia.
    U nas kwitna w tym roku nie zabardzo.
    Zycze milego weekendu i pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna jest, niesamowity ! I są to piękności. ... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jankasgarten... u mnie kwitną dość obficie, choć zima dała im w kość... niektóre były obcięte przy samej ziemi...

    Sandra, dziękuję...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...