Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

niedziela, 6 marca 2011

Jak długo jeszcze ?

Zrobiło się zimno... w sumie to na termometrze jest +5 stopni, ale w rzeczywistości jest przejmujący ziąb... to ten straszny wiatr potęguje uczucie zimna.
Wkurza mnie już ta pogoda... jestem spragniona słońca i ciepła, jak wielbłąd wody na pustyni ...

Jutro jest dobry dzień na sianie, sadzenie i przesadzanie roślin... czeka mnie więc pikowanie kobei.
Wypuszcza już drugie liście właściwe, więc najwyższa pora to zrobić.
Heliotropy jeszcze muszą poczekać... są za maleńkie żeby je pikować.

A ja tęsknię za takimi widokami...







3 komentarze:

  1. Ja też i to bardzo, ale pozostaje nam tylko czekać Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Un petit coucou de France gabi pour venir voir ton blog fleuri et visiter ton jardin magnifique.
    à bientôt jocelyne

    OdpowiedzUsuń
  3. Giga, to prawda... musimy jeszcze trochę poczekać.

    Witaj Jocelyne... miło mi i bardzo się cieszę z Twoich odwiedzin...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...