Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

wtorek, 14 lutego 2017

35 dni....

... do wiosny...
 Dni upływają szybko, a za oknem prószy śniegiem... zrobiło się biało, ale to drobny śnieg.. właściwie "proszek"... myślę że to ostatnie podrygi zimy, bo zapowiadają ocieplenie i to dość znaczne... i
Dzisiaj Walentynki... dostałam od mojego osobistego eM'a storczyka... moja dawna kolekcja jakoś wymarła, więc muszę ją odnowić... zostało mi tylko kilka, a miałam kilkanaście... i sama nie wiem co się stało, ale ginęły jeden po drugim...
Nie jestem nowicjuszką w uprawie storczyków, dochowałam się nawet kilku nowych z kejków, ale od zeszłego roku zaczęły marnieć i niestety... miały po kilkanaście lat i może w tym tkwi sedno ?... może one nie są długowieczne ?
No nic... czas zacząć odbudować kolekcję...
Na FB czytałam że niektórzy uprawiają storczyki w normalnej ziemi do kwiatów... jak dla mnie to "pic na wodę", bo one w naturalnym środowisku tak nie żyją... więc nie wiem po co ludzie piszą takie bzdury... no chyba że ja czegoś nie wiem... tak samo jak rozmnażanie róż w ziemniakach... dla mnie to również "pic na wodę", bo z ciekawości wypróbowałam... niestety... wyrosły ziemniaki ale żadnej róży nie było... :))) i wiem na 100% że to nieprawda...

No to dalej czekamy na wiosnę... pozdrawiam... :)




11 komentarzy:

  1. Pomysł z rozmnażaniem róż z pomocą ziemniaków brzmi absurdalnie, ale ...nie do końca jest pozbawiony sensu. Tylko że ten sposób podobno nie dotyczy wszystkich róż, najlepiej reagują krzewiaste. Jeszcze sama nie wypróbowałam, ale w nadchodzącym sezonie taki mam plan ;)
    A jakie róże próbowałaś tak rozmnażać?

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam chyba z 6 szt różnych... rabatowe i parkowe.. niestety, ani jedna się nie ukorzeniła, gdy tymczasem te same róże wsadzone bezpośrednio do ziemi dały efekt taki, jakiego się spodziewałam..ukorzeniło się pięć róż...

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje storczyki po jakimś czasie gubią kwiaty i odcinam im zatem łodyżki. Namiętnie podlewam wodą z dodatkiem wyciągu z warzyw. Przeniosłam je w słoneczne miejsce i teraz mają się lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Milo tak liczyć dni do wiosny... aż sie cieplej na serduchu robi :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiosno przybywaj jak najprędzej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekamy, czekamy z utęsknieniem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lindo.
    Prazer em conhecer seu blog.
    janicce.

    OdpowiedzUsuń
  8. Także mię mogę doczekać wiosny. Uwielbiam storczyki, mam ich kilka, ale niestety nie chcą kwitną. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A może wiosna wcześniej się zacznie, przed kalendarzową. Moje storczyki w tym roku też mnie martwią. Jeszcze żaden nie zginął, ale marnieją :(. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. moja mam hoduje storczyki i dobrze jej to wychodzi; ma ku temu warunki sprzyjające;
    osobiście rozsadzam tradycyjnie bo tak umiem :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś miałam 3 storczyki - niestety chyba nie mam ręki do kwiatów domowych. Po przekwitnięciu nie potrafiłam dostateczne zadbać aby bujnie kwitły. Oby do wiosny - ciepło pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...