Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

sobota, 26 marca 2016

Powolna....

...ta  wiosna.... tak.. strasznie powolna, ale nie ma się co dziwić....
Jestem strasznie niecierpliwa i chciałabym żeby już było bardziej kolorowo, a to dopiero 26 marzec...
Gdyby zebrać wszystko w jedno miejsce, to okazało by się że już całkiem sporo kwitnie... a gdyby jeszcze słoneczko przyświecało, no to już zupełnie byłoby dobrze... :)

A wszystkim którzy tutaj zaglądają, życzę wspaniałych, ciepłych i radosnych Świąt Wielkanocnych !...









środa, 16 marca 2016

Gdzie ta wiosna ?...

Zimno, mokro i beznadziejnie... tak wyglądają ostanie dni u mnie...
Taka pogoda nie jest żadnym dopingiem do działania... jakiegokolwiek działania.... siedzę w domu i mnie nosi...
Robota na działce czeka, niesprzątnięte resztki wręcz szpecą... ale cóż mam zrobić... muszę uzbroić się w cierpliwość i czekać na lepsze dni.
Na parapetach trochę się zieleni, wysiane pomidory niedługo będę pikować w cylindry, a wysiane Heliotropy, choć wykiełkowały to stoją w miejscu... takie cieniutkie niteczki.... Werbena patagońska to samo....  cieniutkie niteczki i też stoją w miejscu.... zdecydowany  brak słońca i światła...
Troszkę nasion zostawiłam i wysieję je wprost do gruntu... może tam lepiej będą rosły...
A kupiłam je z ciekawości, bo widywałam je na zdjęciach jako wypełnienie rabat i jakoś tak zapragnęłam je mieć u siebie...  
...teraz tylko muszę pomyśleć w co je wkomponować... mam czas...zdążę coś wymyślić... :)

No i kupiłam też troszkę innych nasion... Kosmosy, Floksy jednoroczne i Trojeść bulwiastą, która nie wiadomo kiedy zginęła mi w ogrodzie...  i całą masę warzyw...








piątek, 4 marca 2016

Po przerwie....

Witam po długiej przerwie....

Śmieję się sama z siebie, że zachowuję się jak niedźwiedź...  jesienią zasypiam, a budzę się wiosną...
Łagodna zima prawie za nami, ale wiosna też się nie kwapi do nadejścia... jest chłodno, mokro i ponuro...
Chociaż w ogródku zaczynają się wychylać i kwitnąć pierwsze wiosenne kwiaty, to jeszcze daleko do pięknej prawdziwej wiosny ...










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...