Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

poniedziałek, 30 marca 2015

Brrrr...

... zrobiło się zimno ale i deszczowo... nareszcie spadło trochę dobrego deszczu...cieszę się, bo brakowało mi już wody do podlewania w folii, a z kranu dopiero po świętach będzie....
Nie byłam na działce kilka dni ale tam pewnie się zazieleniło jak przed blokiem trawnik... w oczach zielenieje po deszczu... ale fajnie... teraz tylko słoneczka brakuje,  a tu zapowiadają nawet przymrozki w nocy... oby nie na długo, bo mnie łapki swędzą do roboty :)...

A dzisiaj kolejne ciemierniki...







czwartek, 26 marca 2015

Cebulowa wiosna...

Wiosna, ach ta wiosna.... w ogródku zakwitły kolejne roślinki cebulowe, ale nie tylko...
Rozkręcają się ciemierniki, ale jest sucho więc idzie to wolno.... deszczu ani śladu...
Reszta też rośnie jakby się nie chciało... no cóż... czekam na deszcz, bo po nim zawsze wszystko odżywa w ogromnym tempie...

Ostatnich kilka dni spędziłam głównie na działce... jest już prawie gotowa... tzn. uprzątnięta, rabatki spulchnione, odżywione i teraz tylko czekać na deszczyk i patrzeć jak wszystko rośnie i kwitnie...
A co urosło i zakwitło ?... oczywiście roślinki cebulowe... jak to na wiosnę :)









 

wtorek, 17 marca 2015

Powolutku...

... rozkręca się wiosna... strasznie powolutku...
Chciało by się już tak na całego... żeby dużo kwitło i cieszyło, a tu tylko tak trochę... :)









poniedziałek, 9 marca 2015

Wiosna...

Długo mnie nie było bo zbierałam siły i zdrowie w sanatorium i dopiero wczoraj byłam sprawdzić co na działce....
Jak na tak słabą zimę i temperatury powyżej zera już od dłuższego czasu, to niewiele się dzieje...
... niewiele, bo kwitną tylko krokusy i przebiśniegi... śnieżyce też się ruszają, ale jakoś powoli...
Dzisiaj tylko trochę posprzątałam, a najgorsza robota czyli cięcie róż, dopiero czeka... aż się boję kiedy poobcinam tyle róż.. ale cóż... zachciało się babie to niech teraz cierpi :)))...
A to kwitnące krokusiki...





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...