Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

niedziela, 30 czerwca 2013

Irys... przetacznik i ośmiornica...

Nie pamiętam skąd go mam... kupiłam ?... wszystko na to wskazuje.
Jakieś trzy lata temu kupowałam irysy japońskie... jeden ?... dwa ?... no i widzicie jak to jest z tą pamięcią... wyraźnie SKS się kłania :))).
Najprawdopodobniej kupiłam dwa, tylko teraz nie wiem co to za jeden... jest piękny, ale deszcz mu wyraźnie nie służy.







niedziela, 23 czerwca 2013

Żeby nie było...

... tak, że u mnie tylko róże, to dzisiaj trochę różności... letnich rozmaitości :)









Pozdrawiam wszystkich zaglądających i dziękuję za pozostawione komentarze...

czwartek, 20 czerwca 2013

Zanudzam ?...

Może i tak, ale w moim ogródku królują teraz róże, więc ich zdjęcia będą często...
Przynajmniej na razie, dopóki nie zakwitną liliowce... ha..ha... za jakiś czas, to one będą najważniejsze... :)))
No i tym sposobem przejdę do następnej "wielkiej" róży... Pirouette...
Jest niewielka jak na różę pnącą, choć można prowadzić ja jako parkową - w zależności od sposobu cięcia - ale wystarczająco duża, żeby nazwać ją wielką pod względem wysokości, szerokości, jak i ilością kwiatów..





... na koniec przedsmak tego co niedługo będzie i takie tam... :)




środa, 19 czerwca 2013

Pachnąca Louisa...

.... pachnąca i wielka, niczym róża pnąca, choć taką nie jest.

Louise Odier to róża historyczna o pięknym różowym kolorze i mocno pachnąca.
W zeszłym roku dorwała ją czarna plamistość i mączniak, ale po opryskach wykaraskała się.
Możliwe że zrobiłam błąd nie przycinając jej wiosną, ale szkoda mi było tych długich pędów na których teraz ma mnóstwo pachnących kwiatów... pewnie zrobię to po kwitnieniu.






wtorek, 18 czerwca 2013

To już lato....

.... słoneczniej serca biją...

Witajcie !!!

Ciepło... ciepło.... gorąco... pewnie pomyślicie że jestem straszna maruda, ale ja nie przepadam za takimi upałami.... i nic na to nie poradzę.
Nie ma takiej normalnej temperatury ostatnio... albo deszcz i zimno, albo upał.

A na działce kolorowo !!!... kwitną moje ukochane (ostatnio)  róże... i to prawie wszystkie.
Warto było czekać na taki widok... chociaż zdjęcia niespecjalnie mi się podobają...  ostatnio mój aparat jakiś dziwny... a po drugie, mam nowy komputer i radykalnie zmieniły się kolory monitora.
Nie wiem teraz czy na starym są lepsze kolory, czy na nowym... do nowego nie mogę sie przyzwyczaić :)))
Proszę więc oglądających o komentarze co do jakości zdjęć...
A dzisiaj róża zasypana kwieciem... niby żadna rewelacja, ale kwitnie obficie i długo... praktycznie do mrozów.
A róża ta, to Elmshorn... róża parkowa o ostrym różowym kolorze...
Mam dwie i chyba nie żałuję...




i trochę innych kwitnących...









środa, 5 czerwca 2013

Czy to znaczy...

... że nie będzie w tym roku dobrej pogody ?... wkurzające to...

Siedzę w domu już któryś dzień z kolei i strasznie tęsknię za słoneczkiem... pewnie jak Wy wszyscy... zdjęć nowych nie ma, bo i niema czemu robić... ciągle pada i zimno jak w marcu.
Czereśnie nie dojrzewają i boję się że będzie tak jak kilka lat temu... większość  zgniła i spleśniała.
Kwiaty są tak poobijane od deszczu, że nawet nie mam chęci ich oglądać.... a co będzie z różami ?
Pewnie niedługo dopadną je choróbska, choć większość róż ma być odpornych na czarną plamistość.
Jak w rzeczywistości będzie to się okażę... wolę myśleć że będzie dobrze.

No i co mam jeszcze napisać... trzeba wykorzystać wolny czas i zrobić kilka kartek... innego wyboru nie mam :)

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i ciepło, pomimo brakującego słoneczka....




niedziela, 2 czerwca 2013

Chyba jednak reguła...

... na to wychodzi...
Od dłuższego czasu tak jest... sobota i niedziela zazwyczaj paskudne...
Deszcz i zimno.... chociaż właściwie dzisiaj było dosyć ciepło, ale boję się pomyśleć co będzie jutro... prognozy nie za ciekawe.
Na działce zielono i dość mokro.... rośliny soczyście zielone i wielkie... po prostu robi się busz... tak lubię...

Będzie sporo zdjęć... wybaczcie, ale nie chcę potem pokazywać "przeterminowanych", chociaż niektóre kwiaty już i tak przekwitły ...
Dziękuję za pozostawione komentarze... pozdrawiam wszystkich serdecznie :)...























Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...