Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

czwartek, 25 kwietnia 2013

Ciąg dalszy...

... jak na razie ciepłej i słonecznej pogody...
I to lubię.... tak może być do samego grudnia :)))
Teraz odpowiem na pytanie zadane przez Doranmę, jak to jest mieć wszystko zrobione w tak krótkim czasie... dla mnie to proste.
Zacznę od tego, że moja działka ma niecałe 500m kw. więc nie jest to zbyt dużo.
Z tego około 2/5 miejsca zajmuje trawnik i sad, reszta to warzywnik i rabaty kwiatowe.
Sporą część mam wysypane korą i kamykami, więc tam tylko sprzątanie zeschniętych badyli, których jak wiecie jesienią nie sprzątam.
No i zostają rabaty kwiatowe, które również trzeba oczyścić z zeszłorocznych pozostałości i wzruszyć ziemię.
Mam sporo kwiatów, więc tej ziemi wcale nie jest tak dużo.... daję więc radę zrobić to w ciągu 1-2 dni.
Najwięcej czasu zabiera mi obcinanie róż, gdyż mam ich.... żeby tu nie skłamać... około 80... muszę je policzyć... :)
Gdy uporam się już z różami to właściwie koniec roboty... dla mnie, bo resztą zajmuje się mój M...
A do niego należy przekopanie ziemi pod warzywa, aeracja trawnika i czyszczenie chodniczków miedzy grządkami... acha i plewienie truskawek... i też zajmuje mu to około 3 dni...
Moim zadaniem jest jeszcze posadzenie sałat, kalarep, kapust w namiocie foliowym i wysianie warzyw...
to wszystko... a potem podlewanie i patrzenie jak wszystko rośnie.
Tak więc jeśli pogoda dopisuje prace idą w szybkim tempie... w tej chwili pozostało mi jeszcze wysianie marchewki,  ogórków i fasolki szparagowej.... ale na to jeszcze mam czas.
Teraz chodzę tylko upiększać działkę różnymi bajerami i najważniejsze dotleniać się i nabierać sił po tej długiej zimie... a jak smakuje kawa....mmm.... zresztą sami wiecie  :)

A teraz ja mam pytanie do Was....

Posadziłam do folii sałaty i wyobraźcie sobie, że codziennie pada 1-2 szt.... wczoraj rekord... 4 sztuki... :(
Gnana ciekawością co się dzieje, zerknęłam pod korzenie.... kurcze.... w nich po kilka wypasionych drutowców !!!
Rekord to było 11 sztuk pod jedną sałatą.... no i jak tu maja przeżyć ?
Żrą jak najęte, i nie wiem czy sałaty zdążą urosnąć a ja nacieszyć się ich smakiem.
Pokroiłam ziemniaki w plastry i zakopałam blisko sałat... i owszem ... łapią się na przynętę, ale i tak dobierają się do sałat.
Jeśli więc ktoś zna sposób na pozbycie się drutowców, to proszę... piszcie...
Zaznaczam, że teraz chemia  to ostateczność, ale może na przyszłość przed sadzeniem może by coś pomogło.

Dziękuję za wszystkie komentarze, a teraz wiosennego misz-maszu ciąg dalszy...











poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Obijam się...

... a właściwie to nie... ciężko pracowałam na działce, ale blog poszedł na drugi plan.
Teraz wszystko już gotowe, więc mogę spokojnie robić zdjęcia i w miarę możliwości je pokazywać.
Choć powiem szczerze, ze mam takiego lenia jak mało kiedy... :)))
A na działce robi się kolorowo, choć w innych latach było znacznie lepiej... brakuje narcyzów, tulipanów i pewnie jeszcze innych kwiatów.
Zastanawiam się kiedy zaczną pokazywać się trójlisty... nie pamiętam kiedy pojawiły się zeszłego roku.
W każdym razie, na razie nic nie widzę i trochę się martwię... z miłkiem to samo... niby jest, ale jakiś taki mizerny i jeszcze nie kwitnie.
A tyle udało mi się wczoraj uwiecznić...





















Dziękuję za pozostawione komentarze i witam nowych obserwatorów...
Pozdrawiam wiosennie i do następnego razu :)

niedziela, 14 kwietnia 2013

Zaczęło się...

najwyższy czas zresztą... :)
Zaczyna robić się coraz bardziej kolorowo... z dnia na dzień będzie przybywać kwiatów.
Wreszcie po tak długim czasie wszystko odżywa i cieszy nasze oczy.
Wprawdzie niektóre krokusy już prawie przekwitły, ale pojawiają się inne kwiaty np. cebulice...




śnieżnik lśniący...






kwitnie jeszcze wiosenna śnieżyca...



i wreszcie przylaszczka....



Nie brakuje też bratków...



Dziękuję za wszystkie komentarze i życzę miłej niedzieli... :)

czwartek, 11 kwietnia 2013

Yes....yes.... yes.... !!!

 Tu wyobraźcie sobie  gest p. Marcinkiewicza w moim wykonaniu... :)))

Upragniona i oczekiwana przez tak długi czas wiosna, nareszcie dotarła do nas...
Serducho mocniej bije, oczyska się cieszą  i nareszcie można odetchnąć wiosennym, rześkim powietrzem... jeszcze tylko więcej słoneczka i można zacząć działać.
Tak właściwie, to prace porządkowe rozpoczęłam dzisiaj.... jestem po grypie i  mam w domu remont... jeszcze...
Nie mogłam już wysiedzieć i poleciałam na działkę trochę ją ogarnąć.... zdjęć dzisiaj nie będzie.
Ale czytając komentarze za które bardzo dziękuję, dowiedziałam się o wyróżnieniach za które chciałabym podziękować... a więc dziękuję  Monice B... i... nie wiem jak ma na imię przesympatyczny gość z bloga  http://jestem3xl.blogspot.com/... sorry... ale dziękuję :)







środa, 3 kwietnia 2013

Dokładnie rok temu...

... było całkiem inaczej...
Kwitły moje ulubione przylaszczki... wszystkie zdjęcia są z 3 kwietnia...




ciemierniki...



cebulice...





i zawilce...



a dzisiaj ???.... tylko śnieg... śnieg.... i śnieg... i ciągle go przybywa.
Macie tego już dość ?... bo ja tak...
Pocieszam się jednak tym, że mam akurat  remont i nie jest mi żal siedzieć w domu.
Gdyby było inaczej, to pewnie skręcałoby mnie na samą myśl że mnie nie ma na działce...
Remont przewidziany jest na tydzień, więc mam nadzieję że jak się skończy, to i pogoda będzie prawdziwie wiosenna... oby.... czego Wam i sobie życzę z całego serca.

Pozdrawiam cieplutko wszystkich blogowiczów i dziękuję za komentarze :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...