Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

sobota, 27 października 2012

A jednak...

był to ostatni ciepły weekend... ten poprzedni.
A dzisiaj ???.... zima ???... na to wygląda...
Chociaż zdarzało się już że zima zaatakowała w październiku, to jednak ciężko będzie się z tym pogodzić... strasznie szybko.
Ale mam jeszcze nadzieję że będą cieplejsze dni... że to nie będzie na długo.

Na działce prawie wszystko gotowe... czosnek posadzony, namiot foliowy przestawiony, róże posadzone.
No cóż....

Parę dni temu było jeszcze tak...

 kwitły chryzantemy, które bardzo lubię... szczególnie ich zapach.






Najdłużej kwitnące róże ze sporą ilością pąków...




i powojniki...





Acha... jeszcze odnośnie poprzedniego posta....
Wielu z Was napisało że to orchidea... niestety... to nie to, choć niektórzy nazywają roślinę storczykiem.
Jest to urocza i dość delikatna trójsklepka -  Tricyrtis "Empress"
Kwitnie dość długo i nawet do teraz ma jeszcze kwiaty... niestety zdjęć jej nie robiłam bo rośnie w cienistym miejscu i nie zawsze światło było dobre, aby wydobyć z niej piękno.

Dziękuję za wszystkie komentarze i życzę  miłych dni na nadchodzący tydzień.

niedziela, 21 października 2012

Ostatni ???

Podobno to już ostatni taki ciepły weekend tej jesieni... szkoda, bo było tak pięknie.
Dzisiaj byłam na działce wyłapać te ostatnie ciepłe promyki słońca... było tak ciepło i cudnie, że nawet do domu nie chciało się wracać.
Wypiłam więc kawę, trochę połaziłam i myślałam co by tu jeszcze... :)
Zdjęć żadnych nie zrobiłam, bo nie wzięłam aparatu.


                                 *****

Wczoraj i przedwczoraj sadziłam róże, które już do mnie dotarły. Teraz niech się szybko i dobrze ukorzenią i przetrzymają dobrze zimę.
Mam jeszcze do przesadzenia trzy, ale na razie dam im spokój bo kwitną.... wychodzi na to że w tym roku raczej już nic z nimi nie zrobię.
Dziękuję za wszystkie komentarze i miłego wieczoru wszystkim... :)



piątek, 19 października 2012

Miłe to....

 Tak... miłe,  gdy ktoś docenia moje pasje.
Tym razem doceniona zostałam przez Łucję  i otrzymałam nagrodę Sunshine Award.
Łucjo, bardzo Ci dziękuję... a było to jakiś czas temu.... no i przepraszam że dopiero teraz to piszę.



 Postanowiłam nie przerywać zabawy - zresztą Łucja też o to prosiła, więc będę typować kolejne blogi, choć wiem że muszę wybrać tylko pięć.
Tu muszę zaznaczyć że blogi które są pod moją "obserwacją" warte są nagród... inaczej nie może być.
Ale zasady są takie, więc muszę wybrać piątkę...

No i trzeba odpowiedzieć na kilka pytań....
Jaki jest Twój:

- ulubiony numer                           -     chyba nie mam ulubionego
- ulubiony napój bezalkoholowy  -   woda mineralna, kawa i herbatki ziołowe
- ulubione zwierzę                         -   nie mam zwierzaka
- ulubiona pasja                             -  ogród, rośliny, rękodzieło
- ulubiony dzień tygodnia             -   niedziela
- Facebook, Twittar                       -  ani jedno, ani drugie
- ulubiony kwiat                            - oczywiście że róże :)

No i przejdę teraz do wytypowania blogów... z ciężkim sercem, ale skoro podjęłam się zabawy to muszę...

Giga
Grażyna
Zielona Ekspansja
Ściborówka
Talibra

Dziewczyny, odbierajcie swoje nagrody i podawajcie dalej !!!

niedziela, 14 października 2012

Trochę wiosny jesienią...

Oj...  zarosło tutaj pajęczynami... hi... hi...

Witam !

No tak... jesień na całego więc i w ogródku dość pustawo i tak naprawdę to nie wiem o czym pisać i co pokazać.
Pracy trochę jest, ale mróz na razie nic nie pościnał, więc czekam.... na co ?
Sama nie wiem.... jakoś nie podoba mi się gdy wszystko już poobcinane i widać gołe grządki i rabaty.
Tak... u mnie na grządkach  rośnie już poplon z żyta i jest zielono, a na rabatach prawie wszystko.
Liliowce, brunery, żurawki, begonie, żeniszki i heliotropy.... choć nie są super zielone i idealne , to i tak lepiej to wygląda niż gdyby było już powyrywane i pościnane... niektórzy tak mają, ale to nie dla mnie.
Czekam aż natura sama zrobi z nich suche badyle i nie przyspieszam tego co i tak nieuniknione.

Czekam też na dostawę róż, więc jeszcze trochę się napracuję.... muszę wykopać 12 dość pokaźnych dołków :)
A skoro mowa o różach, to powiem Wam, że niektóre jeszcze kwitną i to całkiem całkiem.... :)
Myślę że jeszcze jakiś czas będzie na co patrzeć, bo mają jeszcze pąki.... chyba że je zmrozi.

A jesień wygląda tak....






Kwitną też rośliny wiosenne...





spóźnialski zimowit pełny... dobrze że zakwitł, bo już myślałam że przepadł...





zawilce pełne kwitną do tej pory....




 i ich siewka... kwiat pojedynczy, ale za to ma mocne kolory...




no i to, co najbardziej mnie cieszy :)...













Dziękuję za pozostawione komentarze i za to, że zaglądacie do mnie...

wtorek, 2 października 2012

Chryzantemy złociste i....

                        
                              *****

 Chryzantemy cudne, szczerozłote....



Na wystawie czekały co dzień,
Wysyłając w przestrzeń swą tęsknotę
Od poranku aż po wieczorny cień.
l przyszedł ktoś tak smutny, zadumany,
Co w oczach miał kryształy srebrnych łez,
l w jesienny ranek zapłakany
Wyczekiwań chryzantem nadszedł kres.



Chryzantemy złociste
W kryształowym wazonie
Stoją na fortepianie,
Kojąc smutek i żal.
Poprzez łzy srebrnomgliste
Do nich wyciągam dłonie,
Szepcząc wciąż jedno zdanie:

Czemu odeszłaś w dal?

Nic mnie dzisiaj nie cieszy,
Gdy skończyły się sny.
Któż me serce uleczy
l otrze z oczu łzy?



Chryzantemy złociste,
Uśmiechnijcie się do mnie,
Może wśród dawnych wspomnień
Zaginie żal.
                            
                               Zbigniew Maciejowski


i wielkie grzybobranie :)






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...