Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

piątek, 30 marca 2012

Czy to wiosna ?

No i stało się.... jest zimno, mokro i tylko od czasu do czasu prześwitywało słońce  :(
A do tego pada deszcz...  choć w sumie to z tego  jestem zadowolona, bo nie miałam czym podlewać w folii.
Na zimę zakręcają nam wodę i jeszcze nie odkręcili... mają zrobić to jutro, ale przy takiej pogodzie to nie wiem czy ktoś będzie na działkach.
A tak deszczyk napełni całą beczkę... :)

Od razu też zrobiło się bardziej zielono, choć kwiaty są skulone....
Zawilce greckie... niby stoją na baczność, ale zamknięte...




Samotny zawilec gajowy też nie ma chęci pokazać na co go stać


tak samo tulipany...


i sasanki... czekają na lepsze, słoneczne dni.



Ale Chionodoxa nic sobie z tego chłodu nie robi... niebieska kwitnie...



ale różowa jeszcze w pąkach...



no i Puszkinia... nie wiem co się stało, ale rośnie w różnych miejscach w ogrodzie.
Ja wolałabym ją widzieć w jednej wielkiej kępie :)




poniedziałek, 26 marca 2012

Przemijanie

Ochłodziło się trochę i aż mnie ciarki przechodzą jak sobie pomyślę, że ma być jeszcze zimniej.
A było tak pięknie....

Post zatytułowałam  "Przemijanie", a to dlatego, że niektóre kwiaty już przekwitają... zwykła kolej rzeczy.

Dzisiaj byłam krótko na działce i prawie nic nie robiłam... oprócz zdjęć... taka mini sesja :)
No to zerknijcie sobie co tam mam.







sobota, 24 marca 2012

Fioletowo i...

Witam !!!

Sobota była udana.... altanka wysprzątana a i kociołek zaliczony.
I tak jak pisałam... "Sezon 2012 uważam za otwarty"
Dołączyły też następne kolory tej wiosny... fiolet





i niebieski...




w towarzystwie....




no i kociołek ... smaczne było, choć trochę przypalone...:))).. ale to M palił ogień, więc to jego wina :)))
Okazuje się że trzeba wyczuć jak palić ogień.


Koniec...

Hura... !!! wczoraj skończyłam wszystkie  wiosenne prace... !!!  jaka ulga :)
Teraz tylko obserwować i czekać na kolejne kwitnące okazy.

Zaraz  ruszam na działkę i jak już pisałam, będzie otwarcie sezonu... ale  wcześniej jednak muszę zrobić porządek w altance.
Ale to już pikuś... no i mam nadzieje na jakieś zdjęcia...  wstawię wieczorem :)

Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego i ciepłego weekendu...

czwartek, 22 marca 2012

Powolutku...

... prace mają się ku końcowi.... jakoś szybko, no nie ?
Na jutro pozostała mi tylko jedna większa i dwie malutkie rabaty do skończenia... a w sobotę pierwsze grillowanie.
Właściwie to "kociołkowanie ", bo będzie to próba generalna nowego żeliwnego kociołka. :)))
No i tym sposobem sezon 2012 będę uważać za otwarty.

W folii wysiana jest rzodkiewka,  posadzona cebulka, a po kapusty i kalarepki jadę w przyszłym tygodniu.
Mam nadzieję że złodzieje będą szeroki łukiem omijać moją działkę i nie będę miała niespodzianki jak w zeszłym roku... no i to by było na tyle w ramach wiosennych porządków.

A co nowego kwitnie ?... właściwie to nic... no może tylko rannik dołączył do krokusów i śnieżyc.






Popatrzcie jak pięknie wyglądają śnieżyce w pełni rozwinięte...



do góry nogami :)



a ten wygrzewał się w słoneczku... zwiał gdy chciałam zajrzeć mu w oczy :)


środa, 21 marca 2012

Wiosna...

No tak.... pierwszy dzień wiosny już za nami... był chłodny, ale słoneczny.
Większość prac porządkowych mam już za sobą, i od dzisiaj zaczynam zajmować się rabatami i spulchnianiem "pozimowym" gleby.
Będzie to dość ciężka robota, ale jak pomyślę sobie o efektach, to nic mi nie przeszkodzi :)

Nie wiem co ostatnio dzieje się z blogerem... nie mogę dodać zdjęć...
Tzn. muszę kilka razy klikać aby zdjęcie się dodało... wkurza mnie to...
Czy Wy też tak macie ?

Kwitnie coraz więcej krokusów... tzn. kolorów, ale i tak jeszcze spora część w pąkach.




No i zaczęły kwitnąć śnieżyce.... jakoś słabo w tym roku.


poniedziałek, 19 marca 2012

Ciąg dalszy prac...

Przez ostatnich kilka dni, pogoda była wręcz fantastyczna... no a dzisiaj ?
Kurcze... gdyby słońce nie świeciło, było by zimno... jak dla mnie, stanowczo za zimno.
Ale i tak musiałam iść na działkę dokończyć sprzątanie i odkazić namiot foliowy.
M skakał po drzewach i wycinał to co zbędne....
Jutro jeszcze przekopać glebę w folii i sadzić... mam zamiar kupić flance kapusty, sałaty i kalarepy.
Mam nadzieję że w tym roku nikt mi ich nie ukradnie.
Acha... i chyba będę też obcinać róże jeśli zdążę....
Kwiatów z dnia na dzień coraz więcej, choć dzisiaj nie robiłam żadnych zdjęć.
Za to wczoraj aparat był w ruchu, i choć są to tylko krokusy i przylaszczki, to jest ich o wiele więcej... całe bukieciki... :)









piątek, 16 marca 2012

Nareszcie

Dzisiaj był piękny, słoneczny i naprawdę ciepły jak na połowę marca dzień.
Nie mogłam nie iść na działkę.... no i oczywiście dorwałam się do sprzątania pozostałości po zeszłym sezonie... a było tego...oj, było.
Teraz mam obolały kręgosłup i nie wiem jak się jutro podniosę z łóżka.
Ale tak to jest jak się baba dorwie do roboty. :)))
Mam już uporządkowaną większość,  i praktycznie pozostało tylko obcinanie róż.
W poniedziałek mam zamiar przekopać glebę w namiocie foliowym, odkazić siarką, a potem posadzić cebulkę i wysiać trochę warzyw na wczesny zbiór.
Jutro i w niedzielę mam wolne :)

A co nowego w temacie kwiatowym ?...
Kwitnie coraz więcej krokusów, śnieżyczek, no i przylaszczki.
Ranniki nieśmiało gramolą się z ziemi, więc na zdjęcia trzeba poczekać.
Tak na szybko zrobiłam kilka zdjęć... popatrzcie.








czwartek, 15 marca 2012

Znowu...

...dostałam wyróżnienie.
Tym razem od osoby która niedawno odkryła mojego bloga.
Jest mi bardzo miło, że mogę dzielić się z Wami moimi przemyśleniami i zdjęciami moich roślin....no...  i nie tylko :)
Wiem że teraz jest trochę nudno, ale niedługo to się zmieni... "niech no tylko zakwitną jabłonie"... :)
Dziękuję zatem bardzo DORANMIE za to wyróżnienie.




Tym razem nie będę uciekać od nominowania pięciu blogów, więc już piszę komu je przyznaję.
Wiem że to tylko 5 blogów, ale tak trzeba...

Blog Gigi
Blog Cynthii
Blog Bustani
Blog Megimoher
Blog Talibry

Gratuluję dziewczynom i życzę dalszych wspaniałych wpisów.

Motyle

A do mnie przyleciały motyle :)
Nie, nie.... nie na działce, ale w domu... wprawdzie sztuczne, ale jest jakoś tak radośnie.

A swoją drogą to ta pogoda nie może się wyrobić.
Rano, gdy się budzę, świeci pięknie słońce, a potem gdzieś się chowa i jest nieciekawie.
Ciekawe czy ten  weekend będzie tak słoneczny i ciepły jak zapowiadają....
Już się cieszę na prace w ogródku... chociaż sobota mi odpada, bo będę miała gości.
Ale w przyszłym tygodniu zabieram się ostro do pracy...
Wtedy też oszacuję dokładniej ewentualne straty po zimie.

A to moje motylki :)))




I jeszcze jedno.... serdecznie witam nowych obserwatorów... jest mi bardzo miło :)

wtorek, 13 marca 2012

Dlaczego tak wolno...

Witajcie !

Oj ślamazarnie ta wiosna idzie do mnie...
Na działce nie ma nic nowego.... kwitną tylko śnieżyczki ale i tak są skulone... brakuje im słońca.
Po rannikach ani śladu, pełne przebiśniegi też gdzieś leniuchują, jedynie co widzę, to łebki zawilców greckich... wydaje mi się że jakoś szybko, ale może tak ma być ?
Pąki ciemierników brązowe i znowu będzie mniej kwiatów.
Po za tym nie mam nic do pokazania... cóż... poczekamy na lepsze czasy :)
A tymczasem  bukiet dla Was...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...