Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

niedziela, 15 lipca 2012

Co mi pachnie...

No właśnie... co ?
Pachną liliowce, lilie i róże.... nawet aksamitka dla mnie jest pachnąca.
Ale najmocniejszą woń rozsiewa wokół piękna i bardzo duża lilia kupiona pod nazwą Mr.Job...
Jednak oglądając i czytając opisy tej lilii, miałam duże  wątpliwości czy to na pewno ona... no cóż...
Szperałam... szperałam... dałam w końcu do identyfikacji na FO i okazuje się że to lilia ...  Friso z grupy OT... kolejna pomyłka z pewnej firmy.
Nie szkodzi... jest wielka, ma duże kwiaty i cudnie pachnie.







Drugim pachnidełkiem jest lilia Gluhwein... równie piękna i dostojna...
Biedaczka... męczy się w donicy i pora aby poszła do gruntu.






23 komentarze:

  1. Piękna jest, u mnie lilie OT jeszcze nie kwitną, za to przekwitają już te kwitnące.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka i u mnie już przekwitło, ale też i kilka jeszcze w pąkach... jednak znaczna część przepadła :(

      Usuń
  2. So beautiful lilies and pictures, I know almost smell.
    Marit.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne lilie,dobrze ,że uchowały się w deszczowej pogodzie.Moje są jeszcze w zamkniętych pakach, z pachnących kwiatówto zaczął kwitnąć groszek.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak pogoda liliom chyba nie przeszkadza.
      Są ładnie wybarwione i dłużej kwitną.

      Usuń
  4. Ślicznie u Ciebie pachnie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. I wish I could smell theire fragance Gabi. They are so beautiful.
    Have a fantastic week.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marijke... no szkoda że nie można zapachu przesłać... dzięki :)

      Usuń
  6. Wyobrażam sobie ten aromat. Ja swoje stare lilie potraciłam a te orientalne , które sadziłam wiosną jeszcze nie zakwitły. Oczekuję z niecierpliwością na tę woń.Śliczne te twoje i podziwiam ,że tak wytrwale identyfikujesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też sporo lilii przepadło, ale chyba znowu dokupię... ale posadzę je do doniczek i schowam gdzieś na zimę :)

      Usuń
  7. Mimo wszystko jest przepiękna !!! Ja niestety nie mam ani jednej lilii, nadrabiam na Waszych blogach - dzięki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barashko... szkoda że nie masz... są piękne.

      Usuń
  8. Na FO? tzn? Czekam, aż wymyślą jak przekazywać zapachy przez internet :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię patrzeć na lilie, ale niekoniecznie je wąchać. Często na zakończenie roku szkolnego dostawałam od uczniów różowe lilie. Początkowo wystawiałam je do kuchni, bo dusił mnie ich zapach. Potem dawałam naszej szatniarce, która była wielbicielką tego zapachu.
    Najpiękniejszy wg mnie jest zapach maciejki. Niestety, moją maciejkę zjadły chyba ślimaki, bo zostały tylko pojedyncze kwiatuszki.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, bo niektóre lilie mają duszący zapach np.
      lilia candidum.
      Ale te co mam mają tak piękny zapach, że mogę go wąchać na okrągło :)
      Maciejka ma piękny zapach, ale niestety... nie sieję jej... wącham od sąsiadów :)

      Usuń
    2. Gabi, nie znam się na gatunkach lilii, jednak muszę przyznać, że te, które są w kwiaciarniach wręcz odurzają.
      Kiedyś maciejka wyrosła nam na pół metra wysokości i się położyła, tworząc gruby wał. Od tej pory już nie sialiśmy, ale w tym roku znowu spróbowaliśmy i coś się z nią stało.

      Usuń
  10. Zamiast teraz chodzić do ogrodu i ciszyć się liliami i ich zapachem , to siedzimy w domu , bo co chwilę pada deszcz.Twoje są cudne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda... co chwilę leje i na dodatek chłodno się zrobiło...
      Na działkę idę tylko pozrywać ogórki i fasolkę,
      wypijam kawę i wracam do domu.

      Usuń
  11. Cudne. Długo się im opierałam, ale już nie dałam rady. Też planuję kolejne zakupy. Wymyśliłam, że orientalne posadzę w ładne cynowe wiadra i na zimę pójdą do garażu. Myślisz, ze to zda egzamin ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu, na pewno zda egzamin.
      Ja dwa lata temu miałam wszystkie w donicach a na zimę wkopywałam w folii.
      Przetrzymywały bez problemu i kwitły obficie.
      W zeszłym roku, coś mnie podkusiło i zostawiłam lilie w gruncie... i co ???
      Sporo z nich padło.
      Teraz znowu je posadzę w donice i do folii...

      Usuń

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...