Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

sobota, 12 maja 2012

Każdy coś stracił

Witajcie !
Nawiązując jeszcze do poprzedniego postu, to widzę w komentarzach że każdemu padło po kilka roślin.
Piszecie o bodziszkach, ketmiach, piwoniach, irgach, ognikach, barwinku, robinii i wielu innych.
Ja nie mam ogników, irg - już dawno się ich pozbyłam bo co zimę wymarzały.
Ketmie odbijają, choć parę pędów trzeba ciąć do ziemi, a robinia jak nigdy osypana jest kwieciem.
A liczyłam że zmarznie... i tu się przeliczyłam :)))... w jej miejsce chciałam przesadzić złotokap, i nic z tego... zostanie tak jak było.
Pewnie że szkoda każdej rośliny, ale tak jak napisała Ewa G. mamy okazję do zrealizowania nowych pomysłów.
Tylko że w tym roku jakoś dużo straciliśmy na raz.... o różach już nie wspomnę...

Dziękuję wszystkim za komentarze i witam nowych obserwatorów.
Jest mi bardzo miło że chcecie ze mną tworzyć bloga...

A to moje kwitnące drzewka, choć robinia dopiero się rozkręca... ale popatrzcie ile ma pąków, a to tylko część drzewka.





i złotokap... mam go drugi rok, koronę ma jeszcze malutką, ale za to pięknie kwitnie.




17 komentarzy:

  1. Mój złotokap sukcesywnie wymarza co roku i zawzięcie odbija. Chyba się go pozbędę, bo jak tak dalej będzie, to nigdy nie doczekam się kwitnienia. Robinia, tak jak i Twoja - jeszcze nigdy nie miała tyle kwiecia. Zszokowała mnie, pozytywnie oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu, ja mam go dopiero drugi rok i mam nadzieję że nie będzie wymarzał.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wygląda złotokap, a wraz z robinią nagrodzą zimowe straty wspaniałymi kwiatami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gabi Twój złotokap jest piękny. Mój 10 lat temu wycięła mi teściowa, już wtedy kwitł. Urodziło się mi małe dziecko, a to przecież trująca roślina, "wszystko dla dobra i bezpieczeństwa dziecka". Myślicie, że zapytała mnie o zgodę? Rośliny są jednak silne. Po roku odrósł z jakiegoś zapomnianego nasionka. Teraz czekam kiedy zakwitnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem że jest trujący, ale nie będę go jadła :)
      To pewnie niedługo doczekasz się kwiatów.

      Usuń
  5. Piękne kwitnące drzewa - takie lubię najbardziej:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny złotokap :) - uwielbiam je, niestety nie mogę go mieć, ziemia nie ta, więc z przyjemnością u Ciebie popodziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawitał piękny dzionek na niebie.
    Ach! Jakże ja lubię Ciebie!
    Niosę z mej duszy życzliwej,
    wianek życzeń dla Ciebie!
    Niech Ci jasne słońce świeci.
    Żyj szczęśliwie wśród radości.
    Niech Ci czas, jak strzała leci,
    pełen uciechy i pomyślności…
    Słonecznie i srebrzyście ,pozdrawiam i życzę,
    cudownej niedzieli…

    OdpowiedzUsuń
  8. Robinia chciała Ci zdecydowanie przekazać, że jej u Ciebie dobrze i chce pozostać. Piękna jest . Ma zostać:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to wygląda, bo nie za bardzo ją lubiłam.
      Jest strasznie krucha, i po każdym silnym wietrze, łamią się gałęzie.

      Usuń
  9. Beautiful flowers. I am greeting

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...