Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

czwartek, 26 stycznia 2012

Zimowych refleksji ciąg dalszy...

Witam serdecznie....
No tak.... przespałam prawie cały styczeń... :)

Trochę się martwię, bo zapowiadają duże mrozy, a u mnie ani grama śniegu.
Mam nadzieję że nie będą zbyt długo trzymać, i nic poważnego się nie stanie.
Najbardziej obawiam się o róże, bo choć mają kopczyki, to przy wielkich mrozach na pewno się im dostanie.
Szkoda by było... no ale co ja na to poradzę ?... nic...

A tak w ogóle, to jeszcze trochę i trzeba będzie siać nasiona heliotropu i kobei... choć z drugiej strony nie wiem gdzie ją potem posadzę.
Heliotrop to co innego... musi być :)

Na działkę czasami chodzę, ale zdjęć nie robię bo nie ma co uwiecznić... wszystko takie samo jak kilka miesięcy wcześniej.

Czekam z niecierpliwością na pierwsze wczesnowiosenne kwiaty, ale coś mi się zdaje że długo będę czekać :)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie... do następnego razu.


6 komentarzy:

  1. U mnie z kolei w ogródku śnieg, ale to i dobrze, bo mniej się martwię o rośliny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie także bez śniegu, mróz chwycił i nie wiem jak to będzie. Przez ostatnie dwie zimy miałem olbrzymie starty, boję się, że w tym roku będzie to samo. Pożyjemy zobaczymy :)

    Pozdrawiam
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  3. Hihi...pomimo, że jeszcze jesienią zarzekałam się, że nie będę nic siać i że przez hoje nie mam miejsca na parapetach, to już czekają nasionka heliotropu :)))
    Tak jak mówisz...heliotrop musi BYĆ!
    Też mam wrażenie, że ta łagodna zima rozwlecze się w czasie i zabierze nam kawałek wiosny...wrrrr...oby to się nie sprawdziło...
    Uściski słoneczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystko śliczne jest pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też nie ma śniegu, trochę posypało i się już roztopił, mam nadzieję, że nie będzie dużych mrozów. Oby do wiosny :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śnieg był ale się zmył i troszkę się obawiam o moje rośliny, część mam okrytą, ale nie wszystkie.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...