Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Koniec roku...

Witam serdecznie !!!

Najpierw chciałam podziękować wszystkim za piękne życzenia świąteczne.... miło się je czytało, choć ostatnio rzadko tu jestem... tym bardziej dziękuję za nie.

Jest koniec roku, więc wszystkim którzy zaglądają do mnie, i tym anonimowym i tym którzy się wpisują, życzę szampańskiej zabawy sylwestrowej, a Nowy Rok niech przyniesie Wam mnóstwo radości i zadowolenia w życiu osobistym i rodzinnym... niech szczęście i radość nigdy Was nie opuszczają !


wtorek, 11 grudnia 2012

Kamelia ?

Delikatnie różowa z ciemniejszym środkiem, o niezwykle pięknych, pełnych i delikatnie pachnących, przypominających kamelię kwiatach...
Bardzo zdrowa, o błyszczących liściach.... o kim mowa ?
Oczywiście o róży Bremer Stadtmusikanten... jak dla mnie to cudowna róża...
Bardzo lubię takie delikatne kolory róż.





Wybaczcie mi że teraz piszę tylko o różach, ale nie pokazywałam ich wcześniej celowo z myślą o zimowych wieczorach.
Dziękuję za wszystkie komentarze, witam nowych obserwatorów i życzę miłego tygodnia :)

piątek, 7 grudnia 2012

Bonita, ach bonita....

Witajcie !

No i nadeszła zima... jak na początek grudnia, to dość ostra.
W tej chwili u mnie jest - 10 st.... a gdzie tam do rana.
Zresztą zerknijcie na sam dół bloga na pogodynkę z mojego miasta... tam jest jeszcze więcej.

Druga róża na B, to Bonita Renaissance... pokazywałam już ją TUTAJ
Cudowna róża, o pięknym łososiowym kolorze i cudnym zapachu.
Mogłabym ją wąchać na okrągło... zresztą nie jest to jedyna mocno pachnąca róża w moim ogródku.
Ma rosnąć do 1,50 m, ale w tym roku wypuściła pędy dużo większe... tak na oko, około 1,80 - 2,00 m.
To róża  dość zdrowa, o ładnych liściach... przesadzona jesienią i aż się boję :)






Dziękuję wszystkim zaglądającym jeszcze do mnie i do następnego razu.
Pozdrawiam cieplutko wszystkich i życzę miłych dni  :)...

niedziela, 25 listopada 2012

Pierwsza na B...

 Witajcie !!!
Wpadłam tylko na chwilę, aby blog nie zarósł pajęczynami :)))
Dziękuję za wszystkie komentarze i witam nowych obserwatorów.
A teraz przejdźmy do rzeczy....


                          *****

Róże na A już były,  więc pora teraz zacząć opowiastki o różach na literę B...
No i pierwsza jaka mi przychodzi na myśl, to Bonica...

Bonica to róża rabatowa, o pięknym różowym kolorze i cudnych, choć małych kwiatach, które  dość długo się utrzymują.
Jest to też młoda róża i nie wiem czemu, ale praktycznie nic nie urosła.
Miała jakieś  30 - 40 cm. wysokości, ale za to nie poskąpiła kwiatów jak na takie maleństwo.
Obok niej rośnie fioletowa lawenda, co w rezultacie dało jej wspaniałe i dobrane kolorystycznie towarzystwo.
Muszę też dodać, że to dość zdrowa róża kwitnąca do późnej jesieni... została jednak przesadzona i mam nadzieję że w nowym miejscu będzie rosła lepiej.






Pozdrawiam wszystkich zaglądających i życzę miłego tygodnia.

środa, 21 listopada 2012

A po raz ostatni...

No i przyszła pora na ostatnią różę na literę A... Aspirin rose.
To niska róża, bardzo zdrowa, o...  właściwie białych kwiatach... jednak w chłodne dni, a zwłaszcza jesienią jej kolor to delikatny i piękny porcelanowy róż... podbiła moje serce :)
Jak na młódkę rozrosła się dość dobrze i kwitła prawie cały sezon.



Dziękuję wszystkim za miłe komentarze, jednocześnie przepraszam że tak mało tu zaglądam.
Mam trochę innych zajęć, więc myślę że mi wybaczycie. :)
Pozdrawiam wszystkich...

czwartek, 15 listopada 2012

Bez komentarza...


Moja jesień... trochę kolorowa i trochę bura...


















sobota, 10 listopada 2012

A... jak... po raz drugi

Augusta Luise.... to kolejna róża nostalgiczna o dużych, pełnych, lekko karbowanych płatkach i dość landrynkowym, różowo - pomarańczowym kolorze.
Zapach ?.... nie wiem... nie pamiętam czy ją wąchałam.
Mam ją dwa lata, ale jak do tej pory słabo rosła.... przesadziłam ją tej jesieni i zobaczymy co zrobi :)
Dość szybko złapała czarną plamistość, ale ze względu na jej kwiaty zostanie u mnie.






niedziela, 4 listopada 2012

A... jak Aphrodite...

Aphrodite to imię dość pięknej nostalgicznej róży, o barwie perłowo różowej i jakby trochę porcelanowej... choć róża Flamingo zdecydowanie bardziej jest porcelanowa.
Kwitnie dość wcześnie, ale dużo pąków miała zdeformowanych i jakby powygryzanych, więc nie było rewelacji jak w poprzednich latach.
Dopiero drugie kwitnienie miała w miarę dobre.... zresztą kwitła kilka razy, co bardzo mi się podoba.
Jest dość zdrowa, choć w tym roku dostało się jej tak jak i innym różom.... czarna plamistość... niestety.




sobota, 27 października 2012

A jednak...

był to ostatni ciepły weekend... ten poprzedni.
A dzisiaj ???.... zima ???... na to wygląda...
Chociaż zdarzało się już że zima zaatakowała w październiku, to jednak ciężko będzie się z tym pogodzić... strasznie szybko.
Ale mam jeszcze nadzieję że będą cieplejsze dni... że to nie będzie na długo.

Na działce prawie wszystko gotowe... czosnek posadzony, namiot foliowy przestawiony, róże posadzone.
No cóż....

Parę dni temu było jeszcze tak...

 kwitły chryzantemy, które bardzo lubię... szczególnie ich zapach.






Najdłużej kwitnące róże ze sporą ilością pąków...




i powojniki...





Acha... jeszcze odnośnie poprzedniego posta....
Wielu z Was napisało że to orchidea... niestety... to nie to, choć niektórzy nazywają roślinę storczykiem.
Jest to urocza i dość delikatna trójsklepka -  Tricyrtis "Empress"
Kwitnie dość długo i nawet do teraz ma jeszcze kwiaty... niestety zdjęć jej nie robiłam bo rośnie w cienistym miejscu i nie zawsze światło było dobre, aby wydobyć z niej piękno.

Dziękuję za wszystkie komentarze i życzę  miłych dni na nadchodzący tydzień.

niedziela, 21 października 2012

Ostatni ???

Podobno to już ostatni taki ciepły weekend tej jesieni... szkoda, bo było tak pięknie.
Dzisiaj byłam na działce wyłapać te ostatnie ciepłe promyki słońca... było tak ciepło i cudnie, że nawet do domu nie chciało się wracać.
Wypiłam więc kawę, trochę połaziłam i myślałam co by tu jeszcze... :)
Zdjęć żadnych nie zrobiłam, bo nie wzięłam aparatu.


                                 *****

Wczoraj i przedwczoraj sadziłam róże, które już do mnie dotarły. Teraz niech się szybko i dobrze ukorzenią i przetrzymają dobrze zimę.
Mam jeszcze do przesadzenia trzy, ale na razie dam im spokój bo kwitną.... wychodzi na to że w tym roku raczej już nic z nimi nie zrobię.
Dziękuję za wszystkie komentarze i miłego wieczoru wszystkim... :)



piątek, 19 października 2012

Miłe to....

 Tak... miłe,  gdy ktoś docenia moje pasje.
Tym razem doceniona zostałam przez Łucję  i otrzymałam nagrodę Sunshine Award.
Łucjo, bardzo Ci dziękuję... a było to jakiś czas temu.... no i przepraszam że dopiero teraz to piszę.



 Postanowiłam nie przerywać zabawy - zresztą Łucja też o to prosiła, więc będę typować kolejne blogi, choć wiem że muszę wybrać tylko pięć.
Tu muszę zaznaczyć że blogi które są pod moją "obserwacją" warte są nagród... inaczej nie może być.
Ale zasady są takie, więc muszę wybrać piątkę...

No i trzeba odpowiedzieć na kilka pytań....
Jaki jest Twój:

- ulubiony numer                           -     chyba nie mam ulubionego
- ulubiony napój bezalkoholowy  -   woda mineralna, kawa i herbatki ziołowe
- ulubione zwierzę                         -   nie mam zwierzaka
- ulubiona pasja                             -  ogród, rośliny, rękodzieło
- ulubiony dzień tygodnia             -   niedziela
- Facebook, Twittar                       -  ani jedno, ani drugie
- ulubiony kwiat                            - oczywiście że róże :)

No i przejdę teraz do wytypowania blogów... z ciężkim sercem, ale skoro podjęłam się zabawy to muszę...

Giga
Grażyna
Zielona Ekspansja
Ściborówka
Talibra

Dziewczyny, odbierajcie swoje nagrody i podawajcie dalej !!!

niedziela, 14 października 2012

Trochę wiosny jesienią...

Oj...  zarosło tutaj pajęczynami... hi... hi...

Witam !

No tak... jesień na całego więc i w ogródku dość pustawo i tak naprawdę to nie wiem o czym pisać i co pokazać.
Pracy trochę jest, ale mróz na razie nic nie pościnał, więc czekam.... na co ?
Sama nie wiem.... jakoś nie podoba mi się gdy wszystko już poobcinane i widać gołe grządki i rabaty.
Tak... u mnie na grządkach  rośnie już poplon z żyta i jest zielono, a na rabatach prawie wszystko.
Liliowce, brunery, żurawki, begonie, żeniszki i heliotropy.... choć nie są super zielone i idealne , to i tak lepiej to wygląda niż gdyby było już powyrywane i pościnane... niektórzy tak mają, ale to nie dla mnie.
Czekam aż natura sama zrobi z nich suche badyle i nie przyspieszam tego co i tak nieuniknione.

Czekam też na dostawę róż, więc jeszcze trochę się napracuję.... muszę wykopać 12 dość pokaźnych dołków :)
A skoro mowa o różach, to powiem Wam, że niektóre jeszcze kwitną i to całkiem całkiem.... :)
Myślę że jeszcze jakiś czas będzie na co patrzeć, bo mają jeszcze pąki.... chyba że je zmrozi.

A jesień wygląda tak....






Kwitną też rośliny wiosenne...





spóźnialski zimowit pełny... dobrze że zakwitł, bo już myślałam że przepadł...





zawilce pełne kwitną do tej pory....




 i ich siewka... kwiat pojedynczy, ale za to ma mocne kolory...




no i to, co najbardziej mnie cieszy :)...













Dziękuję za pozostawione komentarze i za to, że zaglądacie do mnie...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...