Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

piątek, 26 sierpnia 2011

Dylemat...

Dzisiejszy poranek powitał mnie gęstą mgłą... taką jak jesienią...
Za to teraz jest strasznie upalnie i ledwo zipię... siedzę w domu bo jest troszkę chłodniej, ale i tak nie ma czym oddychać...
Tak szczerze, to nie lubię takich "afrykańskich" temperatur.

Tak siedzę i siedzę...  i wertuję strony z różami... mam dylemat....
Chcę kupić kilka róż, ale mają to być takie, które kwitną obficie i długo, są odporne na czarną plamistość, i w kolorach które lubię... nie są to wygórowane żądania, ale tak bym chciała.
Chodzi za mną Colette, ale coś mi się wydaje że z kupnem nie będzie łatwo.
Mam na "liście" jeszcze Pastellę, Rhapsody in blue, Pomponella, Mary Rose, Piano, Mariatheresia, Heidi Clum... i kilka innych...
Wiem że nie wszystkie będą dostępne, ale może coś zdobędę..... a może ktoś z Was czytających podsunie mi jakąś fajną różę ?
Czekam na podpowiedzi...

A tymczasem róże kwitną nadal... choć sporo z nich złapała czarną plamistość, to i tak jest na czym oko zawiesić... dzisiaj tak od dołu...







środa, 24 sierpnia 2011

Gwiadki na krzewie

Kolejna hortensja rosnąca w moim ogródku to Hydrangea paniculata Le Vasterival Great Star ...
Jest to młoda hortensja posadzona w zeszłym roku, ale już dosyć ładnie rozrośnięta.
Jej kwiaty płonne są wielkie, czteropłatkowe i wyglądają niczym gwiazdki na krzewie.
Całość  wiechy tworzy zwiewność i lekkość tej hortensji... no i jak widać lubią ją różne owady.
Co prawda ja zrobiłam zdjęcie z jakimś strasznym stworem, ale bardzo chętnie odwiedzają ją pszczoły.
U mnie rośnie w pełnym słońcu do godz.15, potem ma cień... radzi sobie dobrze.








wtorek, 23 sierpnia 2011

W końcu...

... ją dorwałam.... od kilku dni starałam się uchwycić ją w kadrze...
Dzisiaj wreszcie się udało....  ważka...  wielka i nieufna, ale nie dałam za wygraną.
Czaiłam się jak mogłam... już myślałam że będę musiała leżeć na mokrej od rosy trawie :)))
Teraz tylko ustalić co ona za jedna...






poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Limonka...

Hydrangea paniculata " Limelight"... kupiona około miesiąca temu... popularnie nazywana limonką, a to za sprawą koloru kwiatostanów...  są właśnie takie zielonkawe.
Podobno to jedyna, która może rosnąć w pełnym słońcu... no i tak ją właśnie posadziłam.
Na razie wszystko jest ok. i liczę że w przyszłym roku pokaże na co ją stać...




niedziela, 21 sierpnia 2011

:)

Dalszy ciąg zabawy... jak to nazwała  Ewa G. - Wirtualny Ogród, od której otrzymałam wyróżnienie.
Bardzo Ci dziękuję Ewo...
Poprzednie było nie tak dawno, więc nie będę ponownie pisać siedem rzeczy o mnie.. nic się nie zmieniło :)
A z wyróżnieniem kolejnych blogów też mam problem, więc tym razem nie będę nikogo nominować z prostej przyczyny... wszystkie blogi zasługują na to wyróżnienie, bo każdy ma coś w sobie, że chętnie się do niego wraca i czyta.
Wyróżniam więc wszystkie... !!!

I to Wam  dedykuję moją ulubienicę...




Na razie NN...

Zmieniłam sobie muzyczkę na blogu :) ... uwielbiam takie klimaty i lubię słuchać i pisać...
Każdy z tych utworów ma w sobie coś, i kojarzy mi się z pewnymi sytuacjami i zdarzeniami... z młodości rzecz jasna... :)))
No dobra... teraz kilka ostatnich fotek... i kolejny zawilec w wieczornych promykach słońca...
Nad odmianą się nie zastanawiałam więc na razie pozostanie NN... muszę policzyć płatki, to może mnie  oświeci...




sobota, 20 sierpnia 2011

Gentiana septemfida

Goryczka siedmiodzielna -  Gentiana septemfida to tegoroczny nabytek, ale już zdążyła się ładnie rozrosnąć... no i kwitnie, co jest szczególnie ważne teraz, gdy ogród skąpy jest w kwiaty.
Taki niebieski akcent przyciąga oko... gdyby jeszcze zechciała zakwitnąć róża - jej sąsiadka, widok byłby jeszcze lepszy... niestety... Eden się ociąga.







piątek, 19 sierpnia 2011

Goryczka

Gentiana asclepiadea - Goryczka trojeściowa... objęta jest całkowitą ochroną gatunkową...
Bezproblemowa bylina która podobno nie lubi przesadzania... więc nawet nie próbuję.
Ale znalazłam siewkę i już się cieszę na nową roślinę, którą posadzę gdzieś między paprocie.
Dochowałam się już całkiem sporej kępy... :)








Czy to już koniec lata ?

No właśnie... wydaje się że powoli się kończy... kwitną  cyklameny, zawilce... a szafirki wypuściły  liście.
Szybko... jak dla mnie stanowczo za szybko... tym bardziej że to lato było niespecjalne...
Jednak nie mamy na to wpływu i musimy przyjąć z pokorą to, co nam daje Matka Natura...
No i zaczynają kwitnąć zimowity...  : (







wtorek, 16 sierpnia 2011

Zawilec japoński

Wielka bylina potrafiąca osiągnąć znaczne rozmiary w ciągu kilku lat.
Jest piękna, zwiewna ale ma jedną wadę... trochę się rozłazi, a jeszcze gorsze jest to, że nawet po wykopaniu potrafi odrosnąć z malutkiego korzonka.
Przesadzałam ja jakieś trzy lata temu i do dzisiaj walczę z młodymi odrostami.
 Bardzo lubią ją trzmiele...





Zmiany ???

Naszły mnie ostatnio myśli nad przeróbką rabaty z krzewami.... jakoś przestały mi się podobać.
No i wymyśliłam sobie, żeby zamiast nich posadzić jakieś tuje, które robiły by za tło dla kwiatów.
Nie wiem na ile pomysł mi wypali, ale przynajmniej spróbuję.
Już wyrzuciłam jedną pęcherznicę... mam jeszcze trzy, więc żadna strata... jeszcze jedna pójdzie pod topór.
Zastanawiam się też nad żylistkami i białą tawułą... chyba nie będzie mi ich żal.
Nie pozbędę się jednak hortensji, a wręcz przeciwnie... mam zamiar  powiększyć kolekcję, choć będzie to trudne... ale przynajmniej spróbuję coś pokombinować.
Czeka mnie też sporo przesadzania, bo zrobiło się dość ciasno na rabatach...jednak bardzo lubię to robić, więc czekam tylko na odpowiedni czas...
W sumie to jest po deszczach i ziemia ma dość wilgoci, więc pewnie powoli zacznę wprowadzać w życie planowane zmiany...


poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Acidantera

 Gladiolus callianthus -  Acidantera... zwana też mieczykiem abisyńskim.
Roślina bulwkowa, rośnie i zachowuje się tak jak mieczyk.. bulwki jednak są ciut mniejsze.
Kwiaty wydzielają piękny, dość mocny zapach.
Osobiście drażni mnie wykopywanie i sadzenie ich na wiosnę, ale aby coś kwitło, musi tak być... coś za coś....
Ostatnio choruje... jej liście pokryte są brązowymi plamami ... podejrzewam jakąś chorobę grzybową.
Na razie nie zamierzam  nic z tym robić... och... ta pogoda... wszystkiemu winna :)




niedziela, 7 sierpnia 2011

Dzielżan

Helenium hybridum "Moerheim Beauty" - dość wysoka bo około 80 - 90 cm. bylina.
Bezproblemowa i długokwitnąca roślina... czasami po przycięciu ponawia kwitnienie.
Kojarzy mi się z nadchodzącą jesienią... zresztą nie tylko dzielżan...
Kwitną już cyklameny ogrodowe a i szafirkom wyrastają liście... a jeszcze porządnego lata nie było.







Zaskoczenie...

... dostałam wyróżnienie od przemiłej blogerki Megi
Niestety, tak do końca nie wiem co to za nagroda, ale serdecznie dziękuję...

Chyba będę musiała szperać aż znajdę choć trochę wiadomości na jej temat... będzie to trudne...
Widywałam już logo nagrody na innych blogach, ale nigdy nie przyszło mi na myśl, że i ja mogę ją otrzymać.

Szperałam... szperałam... i wyszperałam...
Znalazłam "przepis" co należy zrobić w razie gdyby otrzymało się wyróżnienie...
Otóż...

- podziękuj i napisz link blogera, który przyznał wam tę nagrodę,
- skopiuj i wklej logo na swoim blogu,
- napisz o sobie 7 rzeczy,
- nominuj 16 innych cudownych blogerów (nie można nominować blogera, który wam przyznał nagrodę),
- napisz im komentarz, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji

Niby nic trudnego... 16 blogów... kurcze... sporo już ma nagrodę... ale pisać o sobie ?... hmmm.... ciekawe... :)
Niespecjalnie lubię pisać o sobie, bo sama nie wiem jaka jestem...

No więc... najpierw wklejam logo...



Siedem rzeczy o mnie...
Po pierwsze... kocham ogród i kwiaty...
po drugie... kocham ogród i... niektórzy się zdziwią... róże...:)))
po trzecie.. kocham ogród i hortensje...
po czwarte... uwielbiam scrapowanie, choć teraz nie mam na nie czasu...
po piąte... uwielbiam robić zdjęcia...
po szóste...chciałabym mieć większy ogród..
i wreszcie po siódme...sama nie wiem... jestem żoną, babcią i uzależnioną od komputera... :)))

A teraz blogi które nominuję do nagrody... nie wiem czy zdołam wyłuskać 16... to dużo, tym bardziej że sporo blogów które oglądam już ma nagrodę... na razie dam sześć nominacji... :)

blog kattki... niesamowita ilość pięknych roślin..
Grażyna i Olinta - za przepiękne prace decoupage i róże...
blog Wioli - choć to blog który powstał niedawno, ale wart polecenia... zresztą zobaczcie sami.
Talibra - piękne zdjęcia pięknych roślin
guga - za pasję dziergania różnych cudeniek
Bogusia  - pasja w tworzeniu wymarzonego ogrodu i humor
Laurence - piękne zdjęcia i piękne róże
Masha - również piękne zdjęcia róż i nie tylko
Jocelyne - za równie piękny ogród

Ognista jeżówka

Mój tegoroczny zakup... Echinacea Hot Papaya... 
Kwitnie tylko jednym pędem, ale mam nadzieję że w przyszłym roku będzie lepiej... o ile przetrzyma zimę.
Na razie nie mogę nic szczególnego o niej powiedzieć, poza tym że ma dość ciekawy kolor.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...