Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

niedziela, 31 lipca 2011

Knautia...

Świerzbnica - Knautia macedonica... to bardzo "rozczochrana"  bylina.
Jej pokrój nie należy do ładnych, ale plusem jest to, że kwitnie bardzo długo... daje samosiew.




Wymienię... kupię...

Jak każdy ogrodomaniak, tak i ja chciałabym mieć jeszcze niejedną roślinę w ogródku.
Listę będę odświeżać co jakiś czas... oczywiście jeśli będą nowe zachcianki... a myślę że będą.
Na dzień dzisiejszy są to:

Sangwinaria kanadyjska
Obuwik 
Liliowce o pajęczych i dużych  kwiatach... i  nie tylko...
Hortensje 

sobota, 30 lipca 2011

Black Beauty

Lilia Black Beauty....  kupiłam ją chyba dwa lata temu, ale zakwitła pierwszy raz...
To lilia z grupy mieszańców orientalnych, ładna i pachnąca...





piątek, 29 lipca 2011

Słoneczka

 Pogoda nas nie rozpieszcza, ale przynajmniej w ogródku trochę radosnego i ciepłego koloru.

Rudbekia... znowu roślina za którą nie przepadam, a na pewno już  nie lubię rudbekii jednorocznych... dlatego nie mam ich w ogóle w ogrodzie.
A może szkoda, bo teraz było by znacznie weselej... cóż... nie mam i już... i tak pozostanie :)






wtorek, 26 lipca 2011

Makowa panienka

Kupiłam wiosną opakowanie maków jednorocznych i... zapomniałam o nich.
Wysiałam je dość późno, ale urosły... i nawet zakwitły...





Wiedziałam...

Wiedziałam że nie powinnam myć okien... zawsze tak jest.
Jak tylko je umyję to natychmiast pada deszcz... no i tym razem nie mogło być inaczej... : (
Myłam je wczoraj i oczywiście od wczoraj znowu pada... a ja zaplanowałam sobie trochę prac na dzisiaj.
Miałam przesadzać liliowce bo niektóre już skończyły kwitnąć... a tak ?
Znowu siedzenie w domu... i nuda.... no chyba że się przejaśni po południu.

A to tak dla poprawienia nastroju... piękna i pachnąca... NN






czwartek, 21 lipca 2011

Czy tak wygląda lato ?

Raczej nie.... jest chłodno, i dżdżysto...
W sumie to też lubię takie dni, bo mogę sobie poszaleć przy komputerku... :)
Nadrabiam zaległości forumowe, blogowe i czytam jak robić dobre zdjęcia.
Wiem że żadnym geniuszem fotograficznym nie będę, ale czasami dobrze jest poczytać co i z czym...
Ale przede wszystkim muszę nauczyć się ustawiać aparat, co mi nie za bardzo wychodzi.... wydaje mi się że moje zdjęcia mają za mało ostrości...
Wiem... zdjęcie można podrasować programem graficznym, ale zwyczajnie mi się nie chce, a i nie mam na to czasu.
No dobra... dość ględzenia.... dzisiaj pokażę lilię Scheherazade...  następna pachnąca lilia z grupy mieszańców OT...
Lilia ładna, pachnąca, ale szkoda że jej kwiaty zwisają w dół... bardziej podobają mi się te, których kwiaty ułożone są w bok.






poniedziałek, 18 lipca 2011

Kolejne pachnidełko

Robina... lilia należąca do grupy mieszańców OT... jak wszystkie lilie z tej grupy pięknie pachnie.







W kropki...

Tygrysek i lilia Henry'ego... niespecjalnie je lubię, ale skoro rosną, to niech sobie rosną...





Rutewka...

Wydaje mi się że to Rutewka Delavaya, ale na 100% nie jestem pewna... muszę zapytać właściciela nasion :)
Dostałam nasiona w zeszłym roku, trochę się pomęczyłam i mam... nawet zakwitła.
Gdy sadziłam ją jesienią do ziemi, nawet nie myślałam że przeżyje zimę, bo sadzonki były bardzo malutkie.
Ale okazało się że nic im nie zaszkodziło... nawet te wielkie mrozy które były.
 Czeka ją jednak przeprowadzka, bo jest trochę stłamszona przez krzewy.






czwartek, 14 lipca 2011

Zaczęło się...

To druga trochę inna jeżówka... Echinacea Doppeldanger...
Na początku kwitnienia nie wyróżnia się niczym od tej którą znamy.. ale po jakimś czasie zaczynają wychodzić płatki na czubku kwiatka... to dopiero początek i mam nadzieję że będzie taka jak na zdjęciach, a więc taka bardzo "czupurna"... :)))





środa, 13 lipca 2011

Nowe jeżówki

Kilka dni temu zamówiłam sobie nowe jeżówki.... w ten sposób moja kolekcja powiększyła się do skromnych 5 sztuk... :)
Mam tą zwykłą,  Pink Poodle, Hot Papaya i Cranberry Cupcake...  acha... mam jeszcze  Doppelganger...
A oto i  moja nowość...  druga na razie nie kwitnie ale ma pąki, więc ją zobaczę...

Cranberry Cupcake




wtorek, 12 lipca 2011

Mocno pachnący olbrzym

Lilia ta jest u mnie drugi rok...  lilia z grupy mieszańcowej Longiflorum... Dolcetto.
To największa lilia w moim ogródku... no i ma niesamowicie mocny, upojny zapach...









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...