Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

wtorek, 11 października 2011

Szaro i buro...

 No tak.... niedawno było wręcz upalnie, teraz chłodno i deszczowo...  niestety już to odczułam.
Jestem przeziębiona, mam kaszel i ogólnie nic mi się nie chce.
Oby jak najszybciej mi przeszło, bo nie mam zamiaru siedzieć w domu... chcę się jeszcze nacieszyć działką dopóki nie zaśnie snem zimowym.
---------------------------------------

Oglądając Wasze blogi, dość często spotykam się z różnymi dekoracjami... wiankami... kompozycjami itp.
Kiedyś miałam natchnienie i robiłam różności... ale teraz jakoś mi się nie chce.... starzeję się ???
I były to dekoracje na różne okazje... chyba muszę powrócić do tego aby nie zapomnieć jakie to przyjemne jak coś się zrobi samemu i się podoba.
Kilka lat temu, będąc u córki za granicą nakupiłam takich malutkich doniczek, właśnie z zamiarem zrobienia czegoś fajnego... i co ?.... przeleżały z 8 lat w szufladzie.
Dobrze że się nie potłukły.... no i może wreszcie coś z nich wykombinuję.
A tak na szybko zrobiłam taką skromną.... nawet nie wiem jak to nazwać... a niech tam... takie coś... :)



11 komentarzy:

  1. Jakie słodkie malutkie odniczki, zazdroszcze.
    U mnie zostałby wturlane pod szafkę,
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. mam też ogród spory teraz znowu już zimno kocham wszystko co łączy się z ogrodem

    Rzeki szumem
    Lasu echem
    Moc pozdrowień
    wraz z uśmiechem przesyła AGATA

    OdpowiedzUsuń
  3. dałam sobie blog do obserwowanych i będę tu zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  4. Magda, no słodkie... ale na razie leżą bezużyteczne. :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Agato, to mamy coś wspólnego... tez kocham ogród i kwiaty.
    Dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
  6. Te malusie doniczusie są super!!!
    Wielokrotnie oglądałam takie na stoisku z kaktusami...tylko zawsze tłukłam się po łapach i jakoś nigdy ich nie kupiłam no bo i do czego...
    Po Twoim poście pomyślałam, że faktycznie można je wykorzystać na dekoracje.
    Jesienna dekoracja wyszła Ci świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cynthia, czasami wydaje nam się że coś jest niepotrzebne, ale czasem kupimy naprawdę niepotrzebną rzecz.. przynajmniej mnie się tak zdarza... dzięki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna dekoracja, a doniczki na pewno się przydadzą do stroików :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Urocze to "coś", co zrobiłaś.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekna ta dekoracja, gratuluje.
    U nas pogoda podobna, ale ma sie poprawic. Zycze powrotu do zdrowia.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...