Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

sobota, 1 października 2011

Liriope muscari

Liriope muscari  to bylina o delikatnych kłosowych kwiatach.
Rozrasta się dość szybko tworząc ładne kępy... kwitnie we wrześniu, a kwiaty utrzymują się dość długo.
Powinna rosnąć w półcieniu... u mnie rośnie na słonecznej rabacie, ale ma przed sobą liliowca.
Ten ją trochę osłania przed mocnym słońcem.... jest zimozielona, choć po zimie nie wygląda najlepiej, więc tnę ją przy ziemi.
Szybko jednak wypuszcza nowe piękne i zdrowe liście.









11 komentarzy:

  1. Super bylina. Bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna, duży plus, że kwitnie tak późno, no i ten urzekający kolorek ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ladna roslinka a ja mam w Caracas podobna i mysle ze nalezy do tej samej rodziny ..z ta roznica,ze liscie ma bialozielone a kwiatki biale..czasem robie z nich bukieciki i przypominaja mi polskie konwalie, ktorych w Wenezueli nie uzyczysz...pozdrowienia serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  4. Zanalazlam ..ta moja zwie sie liriope spicata.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też bardzo lubie Liriope. Poluję na nowe odmiany z paskami na liściach (variegata).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ma ładny kolor i teraz kwitnie i to najważniejsze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu, to prawda... to super bylina.
    I zupełnie bezproblemowa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Barashka, no właśnie... te kwitnące teraz są na wagę złota :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Grażynko, a ja się nie spotkałam z białą... i cieszę się że Ty ją masz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Madziu, ja niespecjalnie lubię odmiany variegata, ale u innych oglądam chętnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Giga, to fakt... jak już pisałam, wszystko co kwitnie teraz jest na wagę złota... szczególnie dla nas... ogrodomaniaków :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...