Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

piątek, 29 lipca 2011

Słoneczka

 Pogoda nas nie rozpieszcza, ale przynajmniej w ogródku trochę radosnego i ciepłego koloru.

Rudbekia... znowu roślina za którą nie przepadam, a na pewno już  nie lubię rudbekii jednorocznych... dlatego nie mam ich w ogóle w ogrodzie.
A może szkoda, bo teraz było by znacznie weselej... cóż... nie mam i już... i tak pozostanie :)






6 komentarzy:

  1. Ale słoneczne te Twoje zdjęcia. Śliczne :-).Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. A one takie piękne.
    Na Twoich zdjęciach szczególnie :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Anulka... no niby są piękne, ale jednoroczne mnie nie kręcą wcale... jestem jakaś "inna" :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Gabi dołączam się do klubu tych 'innych':) mnie jakoś też rudbekie nie widzą się w ogrodzie. Na Twoich zdjęciach są takie piękne, ale mają w sobie coś co trudno określić, ale zniechęca, ja swoje zarżnęłam, dopadł je cień i wcale nie stawałam na głowie, by przesadzić je do słońca by odżyły. Podobnie mam z aksamitkami, niby kolorowe ale...nie, nie pasują mi do niczego. Chyba zbyt ciężkie te kolory.

    OdpowiedzUsuń
  5. No to jesteśmy już we dwie... zawsze to raźniej... :)))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...