Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

piątek, 24 czerwca 2011

Pomyłka

Jestem zła... wkurzona  i obrażona na wszystkich sprzedawców roślin...
Kurcze.... zamawiałam wiosną liliowce... piękne liliowce o wielkich kwiatach.... no niestety...
Pierwszy z nich który zakwitł okazał się zupełnie innym niż zamawiałam... drugi jeszcze w pąku.
Jeśli i ten okaże się pomyłką, to już nic nie kupię.... : (
I znowu czeka mnie identyfikowanie... jak ja tego nie lubię...
W sumie to wcale nie musiałaby sobie tym głowy zawracać, ale lubię wiedzieć co mam.

Nie powiem... tamten nie jest brzydki, ale takich w ciemnym kolorze mam już chyba w nadmiarze...
No trudno... może ten drugi będzie zgodny z zamówieniem,... po pąku widać, że może tak być.
ale to się dopiero okaże....

A tak wygląda ta pomyłka...


5 komentarzy:

  1. Ja dwa lata temu kupiłam cztery śliczne kolorowe odmiany, kłącza dostałam w sierpniu, nawet liści nie miały takie były zabiedzone, rok temu nie miały jeszcze siły by zakwitnąć. W tym roku zakwitły ....wrrrrr.... zwykłe rdzawo pomarańczowe mam tych pomarańczowych łan, po babci, jakieś 5 mb ....wrrr Interes życia normalnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też czuję ten ból ... Dlatego teraz kupuję u kolekcjonerów - pasjonatów takich jak ja, którzy dzielą się tym, co mają, a więc sprzedają po jednym, góra kilka kłączy z danego gatunku i ze zdjęciami z ich własnego ogrodu. Na jesieni zeszłego roku i teraz wczesną wiosną "zaopatrzyłam" się w masę nowych odmian i czekam z niecierpliwością na pierwsze kwiaty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak ...i jak tu zawierzyć ,przecież wiem ,że kupowałaś z renomowanej firmy ,ale tak to jest ,jak zamówień jest masa ,a towaru nie ma ,więc się daje co się ma ,,,tylko ,sprzedawcy nie chcą wiedzieć ,że to po prostu jest oszustwo i naciąganie ludzi na wielkie pieniądze ,oczywiście dla nich......

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba każdy z ogrodników doświadczył tego samego. Ja tam już nie mam się siły złościć. Szkoda zdrowia. Muszę przyznać, że i tak jest bardzo ładny ten liliowiec :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Grzegorz
    http://ogrodnictwoaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Cette héerocalle est vraiment superbe. c'est une fleur que j'aime beaucoup au jardin.
    belle soirée jocelyne

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...