Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

sobota, 25 czerwca 2011

Cudeńka...

Dzisiaj zakwitły mi nowe liliowce... jestem nimi zachwycona... wreszcie coś co zamawiałam  okazało się tym czym miało być.
Nawet niedawna złość już mi przeszła... :)))

Destined To See... piękny i duży...





i drugi pajączek  Mighty Highty Tighty... 






2 komentarze:

  1. Wspaniałe.U mnie dopiero w pąkach.
    uwielbiam liliowce, jest ich tyle, że chciałoby się mieć wszystkie, bo jeden ciekawszy od drugiego, prawda?
    Miłego dnia!
    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gabi też by mi przeszła złość. Ten pierwszy jest rewelacyjny. Wkrótce i ja będę się wzbogacał o liliowce. Mam sporo miejsca przy oczku więc doskonale się wpasują w całość aranżacji :)

    Pozdrawiam
    Grzegorz
    http://ogrodnictwoaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...