Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

piątek, 31 grudnia 2010

Jeszcze chwila....

Już tylko kilka godzin dzieli nas od powitania Nowego Roku.
Z tej okazji życzę wszystkim szampańskiej zabawy sylwestrowej i szczęśliwego Nowego 2011 Roku.
Niech ten rok przyniesie Wam same radości i spełni wszystkie Wasze marzenia.



piątek, 24 grudnia 2010

Życzenia

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia,  wszystkim odwiedzającym mojego bloga życzę
spokojnych, radosnych i szczęśliwych dni spędzonych w ciepłej miłej i  rodzinnej atmosferze.

wtorek, 7 grudnia 2010

Lipcowe zdjęcia...

Tak sobie siedzę i przeglądam moje zdjęcia.... wpadły mi w oko te, które przedstawiają większy "kawałek" mojej działki...
Takie zestawienia roślin, bo trudno to jeszcze nazwać kompozycjami... chociaż niektóre wydają mi się dość dobrze dobranymi... np. to zestawienie... róże i czosnek  główkowaty, który ma piękny i mocny kolor.
Kolory chyba dobrane... lilia jeszcze nie rozwinęła pąków, ale też tam pasowała...


pod nogami róż rosły fioletowe Osteospermum.
Bardzo podoba mi się zestawienie w takich kolorach.


Tutaj hortensja bukietowa Vanille Fraise "Rheny" też w towarzystwie czosnku, jeżówki i liliowca.


Tutaj lilia - przepiękna i cudnie pachnąca Robina w towarzystwie Chopina...



a to już szersze spojrzenie na działkę.... taki misz-masz....





sobota, 4 grudnia 2010

Wspomnienia lata...

Już grudzień... niedługo święta... potem styczeń, luty i wiosna... : )))
Prawda że to szybko zleci ? ani się obejrzymy a będziemy szukać jej zwiastunów.
Ale mi się zamarzyło...

No dobra... kiedyś pisałam że nadrobię to, czego nie zdążyłam pokazać w ciągu sezonu.
Tak naprawdę to nie wiem od czego zacząć... lilie były, liliowce również...
Nie było wszystkich róż, ale to zostawię jeszcze na później... może żurawki ?
Tak... o nich jeszcze nie było, i choć nie mam ich dużo to jednak warte są uwagi... są doskonałym wypełnieniem rabat i cienistych miejsc.
U mnie to różnie bywa... jedne rosną w słońcu, a inne mają trochę cienia.... dają radę.
Żurawki to w sumie mało wymagające rośliny, ale co kilka lat trzeba je odmładzać, bo po prostu robią się brzydkie.
No i oczywiście nie znam nazw moich żurawek... : )))





 


Wydaje mi się że to jeszcze nie wszystkie, ale nie mogę się więcej zdjęć doszukać...
Powiedziałam sobie, że w przyszłym roku będę wstawiać zdjęcia na bieżąco, bo potem jest trudno to ogarnąć... i nie rozumiem czemu nie mam ani jednego zdjęcia z kwitnącymi żurawkami : (
Wszystko jednak do nadrobienia w przyszłym sezonie...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...