Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

czwartek, 29 kwietnia 2010

Epimedium


Epimedium jest niską okrywową byliną. Powinna rosnąć w miejscu cienistym, ale ze względu na to, że moja działka jest bardzo słoneczna, Epimedium musi sobie radzić i w słońcu. Próbuję stworzyć zakątek dla roślin cieniolubnych, i tam właśnie posadzić takie rośliny jak Epimedium, Hosty, Ciemierniki itp... Będą tam też rośliny cebulowe, które wcześnie kwitną i ożywią to miejsce wczesną wiosną. Wracając do Epimedium... jest to bardzo delikatna roślina i tu nie mam na myśli odporności na warunki, ale o wygląd. Jego kwiaty są drobne, ale za to pełne uroku, Liście są delikatne i kolorowe, zielone z czerwonym obrzeżem, tak jakby marmurkowe, częściowo zimozielone. Suche i brzydkie liście obcinam dopiero na wiosnę, zanim pojawią się kwiaty. Roślina rosnąca w słońcu bardziej wybarwia liście, ale potrzebuje więcej wody. Moja rośnie nad oczkiem, więc ma przynajmniej trochę wilgoci... Marzą mi się jeszcze inne odmiany bo uważam że Epimedium jest warte zachodu.



poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Sasanka

O sasankach pisałam już wcześniej, a teraz uzupełnię zdjęcia...







Miłek wiosenny

Miłek wiosenny -Adonis vernali...

Długo na niego polowałam, aż w końcu udało mi się go kupić.
Piękna wczesnowiosenna, dość długo kwitnąca roślina. Rośnie w formie kępiastej w pełnym słońcu, bo tylko wtedy całkowicie otwierają się jego żółte i duże kwiaty. Liście podobne są do 'koperku". Podłoże powinien mieć przepuszczalne, bo nie lubi nadmiaru wody. Zawiązuje nasiona z których można rozmnożyć roślinę... mnie się jeszcze nie udało. Dzielenia podobno nie znosi...


Po kilku pięknych słonecznych i ciepłych dniach, zachmurzyło się i pada deszcz... Jestem jednak z tego faktu zadowolona, bo jest już bardzo sucho i rośliny odżyją. Skończyłam też rabatę którą robiłam... zostało tylko do posadzenia tam kilka roślin cebulowych, ale to już zostawiam na jesień.
Teraz tylko trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać aż się wszystko rozrośnie.

Codziennie rozkwitają jakieś nowe tulipany...






piątek, 23 kwietnia 2010

Psiząb

Erythronium "Pagoda"


Brunera

Już trzeci dzień urządzam rabatę z krzewami i innymi niskimi bylinami.
Nie jest tak prosto dobrać rośliny, ale myślę że powoli się z tym uporam... i sama jestem ciekawa efektu.

Brunera wielkolistna - Brunnera macrophylla "Jack Frost" 



Jej kwiaty podobne są do niezapominajki... śliczne błękitne oczka... Rośnie nad oczkiem wodnym i wydaje się że jest jej tam dobrze. Liście ma szorstkie, co nie przeszkadza jakimś żarłokom ich podżerać. Niestety nie mogę rozszyfrować kto to robi...

czwartek, 22 kwietnia 2010

Cesarska korona




Szachownica cesarska - Fritillaria imperialis...

Zaczynałam od jednej cebuli... dostałam ją od sąsiada z działek.
Myślałam że będzie trudno ją utrzymać, ale myliłam się... po kilkunastu latach mam ich bardzo dużo. Nie znaczy to że nic nie zmarnowałam. Na początku sadziłam je normalnie do ziemi, ale po jakimś czasie, zorientowałam się że o wiele lepiej kwitną i trzymają się, gdy mają latem sucho. Czasami więc je wykopywałam i trzymałam do końca sierpnia w trocinach, do momentu ich posadzenia. Sadzę je w głębokie dołki, do których na dno sypię gruboziarnistego piachu.
Podobno dobrze też jest posadzić je pod skosem... ja jednak nigdy tak nie robiłam.
W tym roku po zimie wykopałam sporo podziurawionych i częściowo zgniłych cebul... szkoda, bo były bardzo duże. Ale i tak kwitną prawie wszystkie które mam.

środa, 21 kwietnia 2010

Hiacynt



















Powoli przekwitają hiacynty... nie mam ich zbyt dużo, i nie wszystkim robiłam już zdjęcia... ale woń która się unosi w ich pobliżu, jest upajająca...
W tym roku część z nich muszę wykopać, przesuszyć i ponownie posadzić jesienią.
Te z którymi tak postępuję, kwitną o wiele lepiej i są pełniejsze niż te pozostawione w ziemi... no i tak nie chorują...


Cieszynianka




















 No i nie zrobiłam zdjęć... ale nic straconego...
Byłam zajęta przekopywaniem trawnika między krzewami i czas zleciał.
Przy okazji znalazło się miejsce na byliny , które lubią trochę cienia.
Z pewnością posadzę tam kilka żurawek i funkii... ale też i coś kwitnącego, aby nie było za nudno.
Pewnie znajdzie się tam cieszynianka... mam kilka jej siewek, więc będzie jak znalazł...



Cieszynianka wiosenna - Hacquetia epipactis
Jest to niewielka bylinka, która lubi miejsca zacienione i wilgotną glebę.
Z braku takiego, u mnie rośnie w słońcu... ale już niedługo, bo jak pisałam miejsce się znalazło.
Posadzę kilka w grupie, będzie ładniejsze efekt.
Kwiaty ma zielono-żółte i kwitnie zanim pojawią się liście... dość ciekawa i ładna roślina.

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Wreszcie pogoda wiosenna...
Byłam od rana na działce no i jestem trochę zmęczona.
W sumie nie robiłam nic ciężkiego, ale jednak cały dzień na działce dał o sobie znać.
Posadziłam wreszcie lilie i pierwszy raz skosiłam trawnik... od razu lepiej wygląda.

Kwitnie coraz więcej... cesarskie korony rozchylają swoje kielichy, hiacynty których zapach unosi się w powietrzu, narcyzy, szafirki no i tulipany.

A propos cesarskich koron... w tym roku sporo ich nie wyszło z ziemi.
Zaglądałam co się stało i zobaczyłam że są pogryzione przez... no właśnie... przez co ?
Myślę że to mogą być dziurki po drutowcach, albo po tego typu robalach.
Wyrzuciłam już 6 dużych cebul, ale pewnie jeszcze niejedna jest do wyrzucenia.
Dobrze że mam ich więcej... jutro zrobię im kilka zdjęć.

piątek, 16 kwietnia 2010

Pierwiosnek

Pierwiosnek.... któż nie zna tej delikatnej i pięknej bylinki.
Jest ich całe mnóstwo - różne kolory i różne odmiany.
Nie sprawiają kłopotu w uprawie jeśli posadzi się je w warunkach jakie potrzebują.
Najlepiej w miejscach półcienistych i dość wilgotnych, z żyznym i próchnicznym podłożem.
U mnie część z nich rośnie w słońcu, ale wtedy dbam, aby miały więcej wilgoci.






Narcyzy




Chyba znane są wszystkim... niektórzy nazywają je żonkilami, ale to narcyzy...
Jest tylko jeden gatunek - Narcissus jonquilla - jest cały żółty, łącznie z przykoronkiem.
I ma na jednym pędzie kilka kwiatów... od tego gatunku pochodzi wiele mieszańców - narcyzów...





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...