Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

środa, 7 lipca 2010

Po ostatnich upałach, wczoraj się ochłodziło i co najważniejsze padał deszcz... i to całkiem przyzwoicie.
Mam nadzieję że roślinom wystarczy wody na kilka dni... widać że wszystko odetchnęło.
Ale i odetchnęły pewnie z jeszcze większą ulgą ślimaki, które od razu powyłaziły ze swoich ukryć... gdzie te wredne paskudztwa siedzą gdy jest sucho ?
Przedwczoraj posadziłam kilka aksamitek na rabatach i teraz zastanawiam się, czy jeszcze tam są... to ulubiony przysmak ślimaków... ilekroć je posadzę, to za dwa - trzy dni , sterczą same gołe badyle.
Nic dziwnego... jak taki żarłoczny kilkucentymetrowy, gruby i wredny ślimak wylezie, to co ma zostać ?
Tępię je jak mogę, ale to jak walka z wiatrakami... już zauważyłam sporo jajeczek pod niektórymi roślinami.
Niszczę je, ale w każdy kącik nie da się zajrzeć.... oj przydały by się jakieś zwierzątka, które lubią te "rarytasy"... brrrr...
W tym roku mam spore problemy z drzewkami owocowymi... chorują... wiśnia jest prawie bez liści,  czereśni też się dostało, a o jabłoni nawet nie mówię... Jest to bardzo stare drzewo i byłoby mi szkoda się go pozbyć, bo ma bardzo smaczne jabłka.... Nie znam tej odmiany i trudno by było kupić taką samą, lub chociaż podobną, więc ratujemy ją póki można.... a liście z niej spadają niczym jesienią...
Na dodatek mąż zrobił jej oprysk jakimś środkiem przeciw gzrybowym i teraz to dopiero lecą... zastanawiam się jak ona przetrwa.

Zrobiłam wczoraj kilka zdjęć liliom, które aktualnie kwitną i postaram się pokazać je wieczorem.
Teraz zmykam zjeść obiad, a potem na działkę...

1 komentarz:

  1. Czytałam w pewnej książce pt: "Rady dziadka ogrodnika", że sposobem na ochronę roślin, które uwielbiane są przez ślimaki to położyć liść rabarbaru lub posadzić rabarbar. Podobno go uwielbiają. Zbierają się wokół liścia czy pod nim, a wtedy można je swobodnie wynieść. Inny sposób to rozsypać skorupki jajek wokół rośliny, tego podobno nie znoszą:D
    Sprawdzam, co jakiś czas jego rady i się sprawdzają.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...