Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

niedziela, 27 czerwca 2010

Oczko wodne

No i byłam wczoraj cały dzień na działce... jest dość kolorowo ale i dość pusto.
Mam sporo luk po cebulowych i nie mam pomysłu czym je zapełnić...
Najbardziej "tłoczno" mam koło oczka wodnego, ale z kolei na razie zielono. Czekam aż zakwitną funkie, świecznice i zawilce.
Od kilku lat żyły w oczku żaby... niestety jedna zmarzła zimą i prawdę mówiąc nie wiem czemu, a druga w czasie majowych deszczy po prostu poszła sobie... widać było jej źle samej.
Co roku były też kijanki ropuch, które świetnie czyściły oczko z glonów. Czytałam że tam gdzie się kijanki wykluły, to w to miejsce powrócą dorosłe osobniki... jeśli oczywiście któryś przeżyje... więc zobaczymy... na razie nie mam nic.
Brakuje mi tego rechotania i chlupania żab do wody.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...