Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

czwartek, 13 maja 2010

Na narcyzy również przyszedł koniec... zakwitł ostatni pełny, bardzo mocno pachnący... nazywam go narcyzem "babcinym", bo dostałam go od pewnej  miłej, starszej pani. Podobno jest to bardzo stara odmiana, której nazwy nie znam, ale może to być narcyz 'Albus Plenus Odoratus'.  Rośnie w różnych miejscach w ogrodzie, ale muszę zebrać je w jedno miejsce...dla efektu oczywiście.



Nie są to jednak wszystkie narcyzy które u mnie rosną... po prostu... pogoda nie pozwoliła na zrobienie zdjęć wszystkim kwiatom.... do nadrobienia w przyszłym sezonie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...