Modlitwa o zapał...

Modlitwa o zapał...

..Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Wreszcie pogoda wiosenna...
Byłam od rana na działce no i jestem trochę zmęczona.
W sumie nie robiłam nic ciężkiego, ale jednak cały dzień na działce dał o sobie znać.
Posadziłam wreszcie lilie i pierwszy raz skosiłam trawnik... od razu lepiej wygląda.

Kwitnie coraz więcej... cesarskie korony rozchylają swoje kielichy, hiacynty których zapach unosi się w powietrzu, narcyzy, szafirki no i tulipany.

A propos cesarskich koron... w tym roku sporo ich nie wyszło z ziemi.
Zaglądałam co się stało i zobaczyłam że są pogryzione przez... no właśnie... przez co ?
Myślę że to mogą być dziurki po drutowcach, albo po tego typu robalach.
Wyrzuciłam już 6 dużych cebul, ale pewnie jeszcze niejedna jest do wyrzucenia.
Dobrze że mam ich więcej... jutro zrobię im kilka zdjęć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło mi że zostawiłaś/eś ślad... dziękuję i zapraszam znowu :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...